Wiadomości
Statek Greenpeace "Rainbow Warrior" (Fot. PAP/Marcin Gadomski)

czwartek,

12 września 2019

08:43

18 aktywistów Greenpeace zatrzymanych. Jednak to nie koniec protestu grupy

10 działaczy Greenpeace kontynuuje protest na portowych żurawiach w Gdańsku. Aktywiści spędzili na nich noc. 18 poddało się i zostało zatrzymanych. Wkrótce mają usłyszeć zarzuty. Sprawą zajmuje się specjalna policyjna grupa.

Protestujący odpowiedzą za naruszenie miru domowego. Grozi za to do roku więzienia. Jak powiedział nadkomisarz Maciej Stęplewski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, zatrzymani zostali przewiezieni do komisariatów i tam spędzili noc.


ZBIERAJĄ DOWODY

Policjanci zbierają dowody i ustalają, w jaki sposób aktywiści dostali się na teren Portu Północnego. Zarządca terenu złożył już zawiadomienie na policji o wtargnięciu osób nieuprawnionych. Nad sprawą pracuje specjalna policyjna grupa z Komendy Miejskiej. Funkcjonariusze cały czas są na terenie portu i próbują nakłonić protestujących do poddania się.

10 NADAL POZOSTAJE NAD STATKIEM

Na dwóch portowych żurawiach nad statkiem z Mozambiku przebywa 10 działaczy Greenpeace. Uniemożliwiają rozładunek węgla. Nie ma na razie decyzji i możliwości siłowej interwencji i raczej takiej nie należy się spodziewać.

PONIEDZIAŁKOWA INTERWENCJA

W poniedziałek przed północą Straż Graniczna podjęła siłową interwencję na żaglowcu "Rainbow Warrior", który blokował statek z transportem węgla z Mozambiku. Kapitan jednostki i aktywistka organizacji z Austrii odpowiedzą za niezatrzymanie się do kontroli na wezwanie organów do tego uprawnionych. Grozi za to 5 lat więzienia.

Grzegorz Armatowski/mkul