Wiadomości
Odbudowa Mostu Tczewskiego rozpoczęła się w 2012 roku (Fot. Radio Gdańsk/Wojciech Stobba)

wtorek,

10 września 2019

15:28

Most Tczewski ma być drugim Westerplatte. Mieszkańcy miasta mają pomysł na jego odbudowę

Zabytkowy most w Tczewie ma być jak Westerplatte. Chcą tego pomysłodawcy petycji, którą w internecie podpisało już kilkaset osób. Proponują parlamentarzystom napisanie specustawy, na mocy której odbudową mostu zamiast samorządu zajęłoby się państwo.

Pomysł na akcję "Most Tczewski jak Westerplatte" narodził się wśród lokalnych dziennikarzy. Chcą oni, by rząd zainteresował się zabytkowym obiektem na Wiśle zbombardowanym 1 września 1939 roku. Wskazując na podobieństwa między miejscami, w których zaczęła się II wojna światowa, proponują parlamentarzystom napisanie specustawy.


– Skarb Państwa przejął Westerplatte, gdzie powstanie oddział Muzeum II Wojny Światowej. Most Tczewski ma bardzo podobną historię. To tu spadły pierwsze bomby II wojny światowej. Liczymy, że państwo przejmie most, a w jego przyczółku powstanie wystawa stała poświęcona wojennej historii tego obiektu – mówi Łukasz Brządkowski ze Społecznego Komitetu Odbudowy Mostu.

ODBUDOWUJĄ GO OD 7 LAT

Odbudowa zaniedbywanego przez lata mostu zaczęła się w 2012 roku od renowacji zabytkowych wieżyczek. W kolejnych latach odnowiono oryginalną kratownicę. Do stycznia przyszłego roku potrwa demontaż dwóch powojennych przęseł. Co z ich odbudową w pierwotnym kształcie – tego nie wiadomo. Właściciel obiektu, tczewskie starostwo, nie ma gwarancji finansowania kolejnych etapów inwestycji. Autorzy petycji, którą w internecie podpisało już kilkaset osób, mają nadzieję na przejęcie mostu przez władzę centralną i dokończenie jego odbudowy. W swoim piśmie zwracają się między innymi do prezydenta Andrzeja Dudy, premiera Mateusza Morawieckiego oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

– Do tej pory kolejni starostowie dowiadywali się od przedstawicieli kolejnych rządów, że istniały bariery formalno-prawne, które uniemożliwiały przejęcie Mostu Tczewskiego przez państwo. Specustawa o Westerplatte pokazuje, że wszelkie tego typu bariery można ominąć – czytamy w petycji.

"DZIWNY POMYSŁ, ALE NIE NIEMOŻLIWY"

Pomysłem jest zaskoczony współautor specustawy o Westerplatte, pochodzący z Tczewa poseł Prawa i Sprawiedliwości Kazimierz Smoliński. – Pomysł jest dziwny, ale nie niemożliwy. Jestem zwolennikiem sfinansowania odbudowy mostu przez państwo, jednak specustawa w tej sprawie jest mało prawdopodobna. Takie rozwiązanie stosuje się, gdy nie ma współpracy z samorządem. W przypadku starostwa w Tczewie, jeszcze do ubiegłego roku jego współpraca z rządem była dobra – mówi Radiu Gdańsk Smoliński i przypomina, że trwający etap odbudowy mostu został dofinansowany z budżetu państwa kwotą 31 milionów złotych.

UWAŻAJĄ, ŻE ODBUDOWA IDZIE ZA WOLNO

Inicjatorzy akcji "Most Tczewski jak Westerplatte" oceniają jednak, że cała odbudowa idzie zbyt wolno, a jej kolejne etapy stoją pod znakiem zapytania. – Przyjmując dotychczasowe tempo, odbudowa zajmie jeszcze 10 lat. Można ją skrócić do kilku lat, jeśli Skarb Państwa przejmie most – ocenia Bartosz Listewnik, dziennikarz telewizji Tetka. – Za 10 lat remont mostu trzeba będzie rozpocząć od nowa – dodaje Łukasz Brządkowski.

WSPARCIE SAMORZĄDOWCÓW

Do apelu dziennikarzy i społeczników przyłączają się lokalni samorządowcy. W internecie publikują oni nagrania, w których wyrażają swoje poparcie. – Most Tczewski nie obroni się siłami samorządowców. Nie mamy takich pieniędzy, by go odbudować i godnie upamiętnić miejsca, gdzie spadały bomby – mówi prezydent Tczewa Mirosław Pobłocki. – Minęło kilka rządów, było wiele rozmów i obietnic. W tej sprawie jest to ostatnia szansa dla polityków na szczeblu centralnym, aby uwiarygodnić się w oczach wyborców – dodaje.

POTRZEBA OKOŁO 100 MILIONÓW

W jednym wszystkie strony są zgodne. 20 lat temu, kiedy powstawały samorządy powiatowe, tak duży i ważny obiekt nie powinien był znaleźć się w zarządzie powiatu, który nie posiadał pieniędzy na jego utrzymanie. Odbudowa Mostu Tczewskiego pochłonęła dotychczas ponad 60 milionów złotych. Władze powiatu tczewskiego szacują, że na dokończenie inwestycji potrzeba jeszcze około 100 milionów złotych.

Podpisać się pod petycją można TUTAJ

POSŁUCHAJ MATERIAŁU NASZEGO REPORTERA:

Wojciech Stobba/mkul