Wiadomości
Jak mówią przedstawicielki SIN 3City, narkotyki mogą znaleźć się na każdej imprezie (Fot. Pixabay.com)

sobota,

31 sierpnia 2019

13:00

Wolontariusze SIN 3City uczą jak bez używek bawić się na imprezach. "Najgroźniejsze są mieszanki narkotyków"

Na imprezach edukują, jak niebezpieczne dla organizmu są narkotyki. Wolontariusze z trójmiejskiego oddziału Społecznej Inicjatywy Narkopolityki co roku pojawiają się na kilkunastu dyskotekach w klubach czy festiwalach. Tam w ramach tzw. "partyworkingu" uświadamiają uczestników.
Jak wyjaśnia koordynatorka Sin 3City Arleta Łatkowska, na imprezach wolontariusze rozkładają specjalne stoisko z gadżetami dla bawiących się. - Mamy wodę, witaminy, gumę do żucia, stopery do uszu czy prezerwatywy. Przede wszystkim są to jednak ulotki, mówiące o wpływie poszczególnych substancji na zdrowie człowieka - mówi. Stałym wyposażeniem stoiska są także testy kolorometryczne do badania składu substancji. - Za pomocą takich testów można sprawdzić co się ma. Oczywiście test nie wykluczy wszystkich domieszek, ale można sprawdzić, czy to co rzeczywiście myślimy że jest czymś, ta substancja zawiera - dodaje inna koordynatorka Katarzyna Smukowska.

NAJGROŹNIEJSZE MIESZANKI I NIEZNANE SUBSTANCJE

Rozmówczynie Radia Gdańsk podkreślają, że obecnie największym problemem dla imprezujących nie są nowe substancje. - Dostępne są zupełnie normalne, znane substancje, takie jak amfetamina, kokaina, MDMA czy LSD. Natomiast sprzedaje się je w nietypowych mieszankach albo w nietypowych ilościach - mówi Arleta Łatkowska. - Najbardziej niebezpieczna substancja to ta nieznana, dlatego promujemy ich testowanie albo zażywanie jak najmniejszych dawek, bo nigdy nie wiadomo co tam jest - tłumaczy Katarzyna Smukowska.

GDZIE JEST PROBLEM?

Jak dodają wolontariuszki, narkotyki mogą wystąpić na każdej imprezie. - Działamy głównie na imprezach transowych oraz techno, czyli na tych, na których według nas najczęściej może się pojawić taki problem. Często to organizatorzy nas zapraszają, bo znają nasze działania i chcą edukować uczestników. Zdarzają się też imprezy, na które nie jesteśmy zapraszani, a wiemy, że tam może być problem. Wtedy sami próbujemy odezwać się do organizatorów, żeby tam się pojawić. Organizatorzy bowiem błędnie myślą, że zaproszenie nas jest równoznaczne z przyznaniem, że na tej imprezie występują narkotyki - dowiadujemy się od przedstawicielek SIN 3City.

Oprócz Trójmiasta, Społeczna Inicjatywa Narkopolityki działa też w Warszawie, Poznaniu i na Śląsku.

Dominika Raszkiewicz