Wiadomości
Uczestnicy debaty, od lewej: Aleksandra Dulkiewicz, Tadeusz Truskolaski, Sawsan Chebli, Sadiq Khan i Basil Kerski (Fot. Radio Gdańsk/Maksymilian Mróz)

niedziela,

01 września 2019

13:47

Debata w Europejskim Centrum Solidarności. Duże kontrowersje po słowach prezydent Gdańska

"Solidarność i pokój. Miasto jako europejska wspólnota" - pod takim hasłem w niedzielę debatowali prezydenci europejskich miast. Wśród nich m.in. burmistrz Londynu Sadiq Khan, sekretarz stanu landu Berlin Sawsan Chebli, prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz i prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski. Wszyscy zgodnie stwierdzili, że miasta odgrywają coraz większą rolę na arenie międzynarodowej. Po debacie najwięcej mówi się jednak o kontrowersjach związanych ze słowami Aleksandry Dulkiewicz.

Wypowiedzi europejskich samorządowców poprzedziła krótka przemowa Fransa Timmermansa. Wiceprzewodniczący KE mówił o wyzwaniach współczesności. Stwierdził, że obecnie jest zauważalna tendencja nastawiania ludzi przeciwko sobie.

- Ta tendencja dotyczy tego, skąd ludzie pochodzą, jakie mają ideały, polityczność. Miejsca, w których można rozwiązywać te problemy - to właśnie miasta. W Europie, nie tylko w Polsce, widać coraz częściej, w coraz większym stopniu konfrontację, jeżeli chodzi o poglądy polityczne. Różnice pomiędzy miastami i obszarami wiejskimi rosną coraz szybciej. Naszym zadaniem jest budowanie mostów pomiędzy tymi różnicami - mówił wiceszef KE.

Na debacie nie zabrakło kontrowersji. Wywołały je słowa prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz o egzotycznych gościach. - Weszliśmy do Unii Europejskiej i do NATO. Możemy tutaj swobodnie siedzieć i rozmawiać, mieć gości takich egzotycznych, jak wy - powiedziała. Zaskoczyło to burmistrza Londynu. - Nazywano mnie różnie, ale jeszcze nigdy nie nazwano mnie egzotycznym. Dziękuję Aleksandro - odpowiedział Sadiq Khan. Ostatecznie słowa Aleksandry Dulkiewicz wywołały prawdziwą burzę.

 

Rasistowskie sformułowania są rasistowskie. Także wtedy, gdy używa ich lubiana pani prezydent dużego, nowoczesnego miasta. @Dulkiewicz_A pilne i publiczne przeprosiny w kierunku burmistrza Londynu @SadiqKhan są zdecydowanie konieczne! https://t.co/MBS3kixnzx

— A. Dziemianowicz-Bąk (@AgaBak) September 1, 2019

 

Ryszard Petru doczekał się godnego następcy. To Pani Aleksandra Dulkiewicz. Cały dzień wypowiadając się udowadnia, że opozycja po prostu szkodzi Polsce. Swoją niewiedzą, strachem przed zagranicą, całkowitą odpornością na sugestie opinii publicznej. Jedno słowo: OBCIACH!

— Adam Andruszkiewicz (@Andruszkiewicz1) September 1, 2019

 

Szanowna Pani Prezydent @Dulkiewicz_A, które ze znaczeń słowa "egzotyczny" miała Pani na myśli? pic.twitter.com/q5V7n6IbpX

— Artur Ceyrowski (@fideista) September 1, 2019

 

Mamy XXI wiek, jeździmy po całym świecie, uczymy się języków, jesteśmy od 15 lat w UE, jesteśmy otwarci na świat, a tu prezydent wielkiego miasta w Polsce mówi do mera Londynu per egzotyczny gość...

— Joanna Miziołek (@JMiziolek) September 1, 2019


Po debacie Aleksandra Dulkiewicz przeprosiła za swoje słowa. 

 

Dziękuję uczestnikom debaty w ECS. Ich obecność w mieście wolności, równości i solidarności była symboliczna. Za przejęzyczenie osobiście przeprosiłam. Niefortunne słowo oboje przyjęli z uśmiechem. Szacunek, różnorodność i torelancja - niech te przesłania płyną od nas w świat.

— Aleksandra Dulkiewicz (@Dulkiewicz_A) September 1, 2019

 

"XXI WIEK BĘDZIE CZASEM MIAST I PREZYDENTÓW"

Burmistrz Londynu nawiązał do Brexitu. Mówił, że decyzja o opuszczeniu przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej to efekt gry brytyjskiego rządu na emocjach i lękach ludzi. - Politykom nie chodziło o dobro obywateli - podkreślał. Sadiq Khan zaznaczył, że XXI wiek będzie czasem miast, burmistrzów i prezydentów, którzy muszą zatrzymać falę rodzącego się nacjonalizmu.

"MAMY OGROMNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ"

W podobnym tonie wypowiedziała sekretarz stanu landu Berlin. - Rola miasta jest z roku na rok coraz większa - mówiła. Dodała, że największym zagrożeniem dla demokracji są "bierni obywatele". Sawsan Chebli podziękowała także za zaproszenie, a także odwołała się do niedzielnej 80. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej. - To z Berlina wydawano rozkazy o zamordowaniu Polaków, z Berlina zarządzono Holokaust. Mamy ogromną odpowiedzialność, żeby to się nigdy nie powtórzyło - zaznaczała.

"MIASTO PĘKNIĘTE NA PÓŁ"

Prezydent Białegostoku odniósł się do niedawnego marszu równości, którego uczestnicy zostali zaatakowani przez kontrmanifestantów. - Wiele pracy przede mną, żeby to się nie powtórzyło - mówił. Tadeusz Truskolaski przypomniał także historię swojego miasta. - Białystok jest mniejszym miastem, ale jest w pewnym sensie miastem symbolem. Miastem, które ucierpiało bardzo mocno podczas II wojny światowej, było zniszczone w większym stopniu niż Warszawa. Było tu ponad 50 procent Żydów, teraz nie ma nawet żydowskiej gminy - opowiadał. Mówił także o podziałach w społeczeństwie. - Miasto jest pęknięte na pół. Potwierdzają to wybory europejskie, w których Koalicja Europejska wygrała z Prawem i Sprawiedliwością 7 głosami - dodawał.

POLITYKA ZMIENIANIA POSTAW OBYWATELI

Prezydent Gdańska zwróciła się do wiceprzewodniczącego KE, a także odniosła do porannych uroczystości na Westerplatte. - O Żydach, jako ofiarach II wojny światowej, mówił dziś rano na Westerplatte tylko Frans Timmermans - Europejczyk - powiedziała. - Oficjalni przedstawiciele nas - Polek i Polaków - w 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej mówią tak, jakby to była wojna tylko i wyłącznie pomiędzy Polakami i Niemcami - podkreśliła Aleksandra Dulkiewicz. Mówiła także, że obecnie w Polsce prowadzona jest konsekwentna polityka zmieniania postaw obywateli.

 

Maksymilian Mróz