Wiadomości
Zejście do piwnicy w budynku przy ulicy Wolności 41 jest zarośnięte przez dziką roślinność oraz niezabezpieczone (Fot. Słuchaczka Radia Gdańsk)

środa,

14 sierpnia 2019

15:29

Przez zaniedbania przy budynku w Nowym Porcie omal nie doszło do tragedii. "To skandal. Zarządca powinien ponieść karę"

Przez niebezpieczne zejście do piwnicy w Nowym Porcie jeden z mieszkańców złamał sobie żebra i kości czaszki. W ciężkim stanie trafił do szpitala. Do zdarzenia doszło przy ulicy Wolności. Mężczyzna spadł ze schodów, gdy pomagał sąsiadce przenosić drewno.

Do wypadku doszło w ubiegłą środę. Zejście do piwnicy jest zarośnięte i niezabezpieczone poręczami. O zdarzeniu poinformowała nas sąsiadka poszkodowanego, pani Monika. Jak mówi, mężczyzna wciąż jest w szpitalu. - Sąsiad po prostu wpadł tam i doznał bardzo licznych obrażeń ciała. Przebywa w ciężkim stanie w szpitalu. Nie wiadomo, czy powróci do pełni zdrowia. Zejście jest zarośnięte, niezabezpieczone, wpaść mógłby każdy. Biegają tam dzieci. Jak nie ten pan, to wpadłby kto inny - mówi pani Monika.

 
- Pomagał sąsiadce wynosić drewno z piwnicy i spadł ze schodów prosto na głowę - dodaje pani Agnieszka, siostra poszkodowanego. - Lekarz mówił, że brat jest w bardzo ciężkim stanie. Ma dużego krwiaka w głowie, którego nie da się zoperować, złamane twarzoczaszkę, szczękę oraz żebra - mówi mieszkanka Nowego Portu.


piwnica copy
Tak wygląda zejście do piwnicy przy ulicy Wolności 41 od strony podwórka (fot. Słuchaczka Radia Gdańsk)
 
WSPARCIE RADY DZIELNICY

Pomoc poszkodowanemu mężczyźnie zaoferował przewodniczący zarządu rady dzielnicy Nowy Port Łukasz Hamadyk. - Na miejscu tego pana mógł być każdy, np. dziecko. Stan zaniedbania zarządcy to skandal. Powinien on ponieść karę i koszty leczenia. Współpracująca z radą dzielnicy kancelaria radców prawnych po moim kontakcie zaoferowała wsparcie prawne dla rodziny, jeśli ta będzie chciała z tej pomocy skorzystać. Liczymy na wyciągniecie konsekwencji - dodaje prezes stowarzyszenia Gdańsk Tworzą Mieszkańcy.

DZIAŁANIA ZARZĄDCY

Jak poinformowała nas zarządca nieruchomości Karolina Kaczor (firma K&K Zarządzanie Nieruchomościami), która administruje budynkiem od maja, wspólnota mieszkaniowa nie przyjęła uchwały o remoncie generalnym budynku. Po wakacjach rozmowy o remoncie mają zostać wznowione. Karolina Kaczor zapowiedziała wysłanie na miejsce pracowników budowlanych.

Rafał Mrowicki