Wiadomości
Białe pasy mają zostać poprawione (Fot. Radio Gdańsk/Sebastian Kwiatkowski))

czwartek,

11 lipca 2019

13:03

Odmalowali pasy w Gdańsku i teraz są... za śliskie. "Samochód jak na lodzie"

Na białych liniach na gdańskich drogach można wpaść w poślizg. Zdaniem kierowców po wiosennym malowaniu pasów i przejść dla pieszych - te miejsca stały się wyjątkowo niebezpieczne. - Samochód płynie jak na lodzie. Na motocyklu jeszcze gorzej. Ułamek sekundy i myśl: "zdążę zatrzymać czy nie" - mówią w rozmowie z Radiem Gdańsk.
Drogowcy potwierdzają istnienie problemu. Jak powiedział nam Mieczysław Kotłowski z Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni, zastrzeżenia dotyczą pracy wykonanej przez jedną z dwóch firm. - Niestety jest coś na rzeczy. Przed odbiorem robót, które realizujemy co roku, w trybie przetargu nieograniczonego zawsze badamy podstawowe parametry jakości wykonanych usług, w tym między innymi szorstkości. Tegoroczne badania wykazały w przypadku jednego z wykonawców dosyć dużą liczbę punktów niespełniających minimalnej szorstkości po pokryciu farbą - mówił.


PASY NIE PRZESZŁY TESTÓW SZORSTKOŚCI

Problem tkwi w wymalowanych przez firmę liniach i dotyczy prawdopodobnie nawet połowy odświeżanych dróg w mieście. Do tej pory zbadano 80 proc. z nich. Testów na szorstkość nie zaliczyły białe linie między innymi na Podwalu Staromiejskim, Targu Drzewnym, Hucisku, Wyspiańskiego i Gospody.

Drogowcy czekają aż firma, która za malowanie otrzymała częściowe wynagrodzenie w wysokości 200 tysięcy złotych, ustosunkuje się do sprawy. - Bywa tak, że firmy, którym robota się nie udała, wykonują prace jeszcze raz. Na to tak naprawdę liczymy - kontynuował Mieczysław Kotłowski. Jeśli nie, firma będzie musiała dodatkowo pokryć koszty badań wszystkich swoich poziomych oznakowań, a to kilkanaście tysięcy punktów.

 

Sebastian Kwiatkowski/kh