Wiadomości
Prezydent Aleksandra Dulkiewicz: - Wiemy, że ma tu powstać muzeum, ale jaka będzie jego treść tego nie wiemy. (Fot. Gdańsk.pl/Jerzy Pinkas)

piątek,

05 lipca 2019

11:54

Prezydent Aleksandra Dulkiewicz chce dalej walczyć o Westerplatte. We wtorek ustawa trafi do Senatu

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz zapowiedziała, że nie składa broni w sprawie Westerplatte. W czwartek posłowie przyjęli projekt specustawy o przekazaniu gruntów na półwyspie na rzecz Muzeum II Wojny Światowej pod budowę Muzeum Westerplatte i Wojny 1939. Przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta Gdańska Kacper Płażyński twierdzi natomiast, że "to nie jest prawda, że pole bitwy musi być rzucone odłogiem i nie można nic na nim zrobić".

W piątek do kwestii specustawy o Westerplatte odniosła się prezydent Aleksandra Dulkiewicz. - To miejsce, w którym się znajdujemy, zostało przejęte przez państwo polskie - mówiła prezydent Gdańska, stojąc u stóp Pomnika Obrońców Wybrzeża. - Nie byłoby w tym pewnie nic złego, gdybyśmy wszyscy razem, przy jednym stole, ustalili, jak ma wyglądać pamięć miejsca. Nie wiemy, czy ten pomnik zostanie, czy nie. Wiemy jedno, że metodami siłowymi, bo za takie należy uznać specustawę, państwo, które mieni się państwem polskim, ale jest de facto państwem jednej siły politycznej, chce wykorzystywać pamięć historyczną do politycznego interesu. Wiemy, że ma tu powstać muzeum, ale jaka będzie jego treść - tego nie wiemy. Natomiast wszystkie środki prawne, represyjne, zostały wykorzystane. Do tego wszystkiego obraża się gdańszczanki i gdańszczan, podważając nieustająco ich przywiązanie do polskości i ich patriotyzm - podkreślała Aleksandra Dulkiewicz.

 
"MY MAMY PRAWO GŁOSU"

Na miejscu był także kapitan Henryk Bajduszewski, przedstawiciel Związku Kombatantów RP. - Dzisiaj spotykamy się z tym, że rząd chce nam zabrać to, co myśmy tutaj zbudowali. Uważam, że musimy się temu przeciwstawić. Nie powinno się mówić o nas bez nas. My jesteśmy tu gospodarzami, mamy prawo głosu i będziemy o ten głos się starać - mówił przedstawiciel organizacji kombatanckiej.

Aleksandra Dulkiewicz powiedziała też, że miasto chce wyciągnąć konsekwencje prawne wobec jednego z tygodników za niedawne publikacje o Gdańsku. - Chcę poinformować, że jeden z tygodników opublikował kłamliwy materiał na temat gdańszczanek i gdańszczan, który mija się wielokrotnie z prawdą i podważa nasze przywiązanie do polskości. Dzisiaj Miasto Gdańsk występuje na drogę prawną. W pierwszym etapie będziemy żądać sprostowania oczywistych nieprawd, między innymi twierdzenia, że nikt z władz Gdańska nie był na pogrzebie ostatniego westerplatczyka, to jest po prostu kłamstwo - zapowiedziała prezydent Gdańska.

UROCZYSTOŚCI 1 WRZEŚNIA

Prezydent Aleksandra Dulkiewicz zaprosiła przy tej okazji na uroczystości 1 września, które będą organizowane przez samorząd. - My 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej rozpoczęliśmy już 28 czerwca. Wartownia numer 1 obchodziła swoje 45-lecie jako placówka muzealna. Kiedy rozmawiamy o tym, jaka ma być przyszłość tego obszaru. Kiedy pytamy o to, co będzie z Wartownią numer 1, nie uzyskujemy odpowiedzi, chociaż ustawa mówi, że ta działka zostanie przejęta pod budowę nowego muzeum. Ja już teraz chcę państwa zaprosić do wspólnego świętowania. Spotkajmy się tu 1 września o 4:45, żeby przyświecało nam hasło "Nigdy więcej wojny" - powiedziała prezydent Gdańska.

- Związek Harcerstwa Polskiego hufiec imienia Obrońców Westerplatte jest tu od bardzo dawna - mówił obecny na konferencji harcmistrz Artur Lemański. - Nasi harcerze zbierali się tu już w latach 80. Od 1999 roku jesteśmy współorganizatorami uroczystości na Westerplatte. Ten teren powinien wszystkich Polaków łączyć i taką misję ma ZHP w stosunku do Westerplatte. Nasz hufiec jest gospodarzem tego terenu, a swoje tradycje wywodzi z lat 50. Jako harcerze jesteśmy na tym terenie również poza 1 września, organizując zbiórki oraz gry terenowe - dodał.

WICEPREMIER GLIŃSKI: WESTERPLATTE TO SYMBOL WARTOŚCI

Rano temat Westerplatte skomentował w Telewizji Polskiej minister kultury wicepremier Piotr Gliński. - Fakty są takie, że przez prawie 30 lat na terenie Westerplatte gospodarze tego terenu, z pewnym wyjątkiem, nic nie zrobili. A jest to w większości Miasto Gdańsk i kolejne polskie rządy - powiedział wicepremier. - To znaczy, nie ma tam godnego, powiedziałbym normalnego, upamiętnienia tego rodzaju bitwy, która w historii Polski jest szalenie istotna. To jest symbol niezłomnej postawy, przywiązania do wspólnoty narodowej, oddania życia za pewne wartości, które są ważne dla nas wszystkich. Nie możemy tego miejsca tak traktować, jak ono było traktowane - dodał Piotr Gliński.

Wicepremier Piotr Gliński zapowiada, że koncepcja Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 roku będzie opierać się na odtworzeniu pola bitwy. Minister kultury i dziedzictwa narodowego mówił na antenie TVP Info, że rząd dąży do "cywilizowanego upamiętnienia" miejsca bitwy poprzez zbudowanie na Westerplatte muzeum "z prawdziwego zdarzenia".

RADNY PŁAŻYŃSKI: POLE BITWY NIE MUSI BYĆ RZUCONE ODŁOGIEM

Do specustawy o Westerplatte odniósł się także przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta Gdańska Kacper Płażyński. - Tutaj rozpoczęła się II wojna światowa. Teren jest, jaki jest i każdy to widzi - mówił. - To nie jest prawda, że pole bitwy musi być rzucone odłogiem i nie można nic na nim zrobić. Gdyby iść tym tokiem rozumowania, to Poczty Polskiej nie można by odbudować. Pani prezydent, gdy zapozna się z koncepcją zagospodarowania tego terenu, bo wiem, że pani prezydent wypowiada się na ten temat, zobaczy, że jest to koncepcja harmonijna. Nie polega ona na tym, że powstaną tam wielkie gmachy, tylko skromne budynki, które w większości zostały zniszczone lub rozebrane po wojnie przez Sowietów - dodał gdański radny.
 
PRACE W SENACIE

We wtorek projektem przegłosowanym przez posłów zajmie się senacka komisja kultury. - Też tam będę razem ze współpracownikami, bo uważam, że wszelkie dostępne środki, metody, trzeba wykorzystać do tego, żeby wspólnie postarać się mówić o przeszłości Westerplatte i o bohaterskiej walce westerplatczyków we wrześniu 1939 roku - zapowiedziała prezydent Aleksandra Dulkiewicz.

Rafał Mrowicki