Wiadomości
Jarosław Szarek, prezes Instytutu Pamięci Narodowej (fot. Agencja KFP/Krzysztof Mystkowski)

poniedziałek,

24 czerwca 2019

13:13

35-lecie powstania Solidarności Walczącej, Oddział Trójmiasto. "Idee, dla których poświęciliście życie, zwyciężają"

W Gdyni trwają obchody 35. rocznicy powstania Solidarności Walczącej, Oddział Trójmiasto. Gościem uroczystości był też premier Mateusz Morawiecki. Wcześniej do związkowców zwrócił się Jarosław Szarek, prezes Instytutu Pamięci Narodowej. - III Rzeczypospolita w ogóle nie skorzystała z waszego potencjału i waszego dorobku – mówił.
Jarosław Szarek podkreślał zasługi Solidarności Walczącej oraz fakt, że organizacja była przeciwko dogadywaniu się z komunistami. 


- Gdy zaczynaliście kolejny etap swojej działalności, niewiele było nadziei, struktury konspiracyjne słabły. Niektórzy uważali, że "Solidarność" to już skończona historia, ale wy powiedzieliście wówczas wyraźnie "nie" komunizmowi - zaznaczał szef IPN. - Taki był wasz najkrótszy program: brak kompromisu i walka, bo niepodległość nie przyjdzie sama. I to realizowaliście przez lata - dodał.

"BOLESNY CZAS"

Prezes IPN mówił też o wydarzeniach z przełomu lat 80. i 90.

- 1989 był rokiem wielu nadziei, ale też wielu zawodów. Bolesny to był czas, bo ten plebiscyt, kiedy miliony Polaków powiedziało 4 czerwca "nie" systemowi komunistycznemu, wbrew waszym przestrogom nie został dostatecznie wykorzystany - mówił szef IPN. - W latach 90., gdy powstał rząd wywodzący się z "Solidarności", wy dalej byliście inwigilowani przez Służbę Bezpieczeństwa. Wolność dla was przychodziła bardzo późno i miała gorzki wymiar. Ale te lata was nie złamały. To jest jedna z ciemniejszych stron III Rzeczypospolitej - zepchnięcie na margines ludzi walczących o niepodległą Polskę, ludzi Solidarności Walczącej i innych środowisk. III Rzeczypospolita w ogóle nie skorzystała z waszego potencjału i waszego dorobku - podkreślił prezes IPN.

Szarek podziękował działaczom SW za ich poświęcenie i wkład w odzyskanie przez Polskę niepodległości.

- Dzisiaj, 35 lat później, te idee, dla których poświęciliście swoje życie, zwyciężają - zaznaczył prezes IPN.

UROCZYSTOŚCI DO WTORKU

Obchody 35-lecia Solidarności Walczącej, Oddział Trójmiasto, odbywają się w Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni. W poniedziałek gościem uroczystości był premier Mateusz Morawiecki, który wygłosił przemówienie.

"CZUJĘ SIĘ DZIECKIEM SOLIDARNOŚCI WALCZĄCEJ"

- Nie byłoby dzisiejszej Polski bez was, bez Solidarności Walczącej - powiedział w poniedziałek w Gdyni podczas obchodów 35-lecia powstania Solidarności Walczącej Oddział Trójmiasto premier Mateusz Morawiecki. - Sam czuję się dzieckiem Solidarności Walczącej, małym trybikiem, śrubeczką w tej machinie, którą zbudowaliście. Zwłaszcza starsi o parę lat, o pokolenie ode mnie działacze, którzy ofiarnie poświęcali swoje życie, często karierę zawodową, dla dobra naszej ojczyzny – mówił szef rządu.

Premier przyznał, że dla niego Solidarność Walcząca "łączyła romantyzm celów i pozytywizm środków".

- Chcę przypomnieć jedną kwestię, która była waszym znakomitym wynalazkiem, o którym słyszeliśmy już wówczas. Jeden z działaczy Solidarności Walczącej, Jan Białostocki, wymyślił nadajnik jeżdżący w samochodzie i odtwarzana taśma z audycją była słyszana w promieniu bodajże kilkuset metrów, ale ze względu na to, że samochód się przemieszczał, to Służba Bezpieczeństwa nie mogła namierzyć w prosty sposób tego urządzenia. Ta inwencja połączona z techniką, wyobraźnia z tą odwagą tworzyła takie kłopoty Służbie Bezpieczeństwa, że gdzieś Kiszczak powiedział, że trzeba rzucić wszelkie siły, wszelkie środki do zwalczenia Solidarności Walczącej, a było to już po połowie lat 80. – dodał.

Obchody rocznicowe SW Oddział Trójmiasto potrwają do wtorku. Solidarność Walcząca była polską antykomunistyczną organizacją podziemną, założoną we Wrocławiu w czerwcu 1982 r. przez Kornela Morawieckiego. Swoje oddziały posiadała na terenie całego kraju - oddział w Trójmieście został powołany w 1984 r.


PAP/oprac. mrud