Wiadomości
Głosowanie w tegorocznym Budżecie Obywatelskim w Gdyni rozpocznie się w poniedziałek i potrwa 2 tygodnie (Fot. bo.gdynia.pl)

czwartek,

13 czerwca 2019

20:40

Kontrowersje wokół Budżetu Obywatelskiego w Gdyni. Radny "Samorządności" promował swoje projekty?

Duże kontrowersje wokół promocji projektów, które trafią pod głosowanie w tegorocznej edycji gdyńskiego Budżetu Obywatelskiego. Według władz Gdyni sposób, w jaki radny "Samorządności" Jarosław Kłodziński agitował za przygotowanymi przez siebie siebie siedmioma projektami, mógł naruszyć regulamin BO. W czwartek, pod naciskiem prezydenta miasta Wojciecha Szczurka, swoje propozycje wycofał.

Radny Kłodziński, jako przedstawiciel "Społecznego Komitetu ds. Wygrania BO 2019", w szkołach i przedszkolach na terenie Oksywia oraz Obłuża kolportował ankiety, w których oczekiwał podania numeru PESEL, imion rodziców oraz złożenia "nieczytelnego" podpisu. W nich była możliwość wypełnienia rubryki za siebie, swoich rodziców, dzieci, dziadków, babcie, wujków, ciotki, a nawet koleżanki i kolegów.

REGULAMIN ZABRANIA PROMOWANIA KONKRETNYCH PROJEKTÓW

Jak w ankietach zaznaczył Jarosław Kłodziński, regulamin BO zabrania w placówkach edukacyjnych promowania konkretnych projektów. Dlatego oczekiwał podania podstawowych danych in blanco. "Oddając wypełnioną ankietę wyrażają Państwo zgodę na przetwarzanie Waszych danych na potrzeby głosowania w BO 2019. Wyrażacie zgodę na głosowanie w Waszym imieniu na projekty bliskie Wam i nam" - można było przeczytać w ankiecie, którą po wypełnieniu należało włożyć do koperty, zakleić i przekazać wychowawcy klasy lub zostawić w sekretariacie szkoły.

- O sprawie dowiedzieliśmy się w środę. Kwestią sporną jest, czy regulamin został złamany, czy nie, ale dla czystości głosowania radny dziś rano złożył wniosek o wycofanie spod głosowania siedmiu przygotowanych przez siebie projektów. 5 dotyczyło Obłuża, a 2 Oksywia - mówi Michał Guć, wiceprezydent Gdyni, który dodał też, że sprawa będzie poruszona na posiedzeniu klubu radnych "Samorządności".

RADNY MIAŁ CZYSTE INTENCJE? 

- Chciałem dobrze, ale wyszło, jak wyszło - mówi Jarosław Kłodziński. - Podkreślę, że treść ankiet konsultowałem z prawnikami i ci nie mieli zastrzeżeń. Aby jednak nie "podkręcać" atmosfery przed głosowaniem, wycofałem projekty. Niewykluczone, że część z nich zgłoszę za rok, a część zrealizuję własnym sumptem - dodaje.

DO WYDANIA 10 MLN ZŁ 

Głosowanie w tegorocznym Budżecie Obywatelskim w Gdyni rozpocznie się w poniedziałek i potrwa 2 tygodnie. Do wydania jest ponad 10 milionów złotych.

 

Marcin Lange