Wiadomości
W lutym po ulicach Gdańska jeździ samochód pokryty plandeką, przedstawiającą dwóch nagich mężczyzn trzymających tęczową flagę (Fot. Radio Gdańsk/Rafał Mrowicki)

czwartek,

13 czerwca 2019

10:56

Kierowca ciężarówki propagującej homofobiczne hasła w Gdańsku namierzony. Usłyszał 8 zarzutów

Gdańska policja ustaliła, kto w lutym po Gdańsku jeździł ciężarówką propagującą homofobiczne treści. Mężczyźnie postawiono osiem zarzutów za zakłócanie porządku publicznego.

Policję o sprawie powiadomił przewodniczący gdańskich radnych Koalicji Obywatelskiej Cezary Śpiewak-Dowbór, który ma być oskarżycielem posiłkowym.

- Sprawcy grozi grzywna, możliwe też jest ograniczenie wolności lub kara aresztu, przy czym sądy zasądzają w takich przypadkach najczęściej karę grzywny, która może wynieść do 5 tys. zł. Bardzo się cieszę, że policji udało się namierzyć sprawcę i, że wniosła ona o ukaranie. Czekamy też na to, co zrobi prokuratura, bo działacze stowarzyszenia Tolerado złożyli zawiadomienie o przestępstwie zniesławienia - mówi radny.

ZNIESŁAWIENIE

 - Samochód w celowy sposób uderza w nas jako osoby homoseksualne. Próbuje nas zdyskredytować i podsyca strach wobec osób LGBT jako określonej grupy społecznej - tłumaczyła Marta Magott ze stowarzyszenia Tolerado.

Ciężarówka należy do Fundacji Pro - prawo do życia. - To lobby LGBT, które popiera pedofilię, jest wystraszone prawdą, którą przekazujemy gdańszczanom i chciałoby tę prawdę powstrzymać, używając do tego aparatu państwa. Mam nadzieję, że aparat państwa do tego się nie da wykorzystać - mówił nam w lutym Mariusz Dzierżawski, szef Fundacji.
 
Rafał Mrowicki