Wiadomości
Burza nad Rumią (fot. Agencja KFP/Andrzej J. Gojke)

środa,

12 czerwca 2019

08:08

Bardzo groźne burze przejdą przez Pomorze. Synoptycy z niepokojem: mogą siać spustoszenie

Środa jeszcze gorętsza niż wtorek, a w nocy burze nad całym Pomorzem - taką pogodę na najbliższą dobę zapowiadają synoptycy z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Gdyni. Nieco później, bo w czwartkowy poranek, nawałnic spodziewają się specjaliści z serwisu Info Meteo - Elbląg. Front, który przyniesie gwałtowne zjawiska atmosferyczne, wpłynie też na obniżenie temperatury w najbliższych dniach.

Po upalnym wtorku może być trudno uwierzyć w to, że w środę synoptycy spodziewają się jeszcze wyższej temperatury. A jednak, jak mówi Marcin Czeczatka, dyżurny synoptyk z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Gdyni, w środę w cieniu może być jeszcze o jeden-dwa stopnie więcej niż poprzedniego dnia. 

W DZIEŃ NAJWYŻEJ LEKKIE OPADY

W środę zachmurzenie będzie małe i umiarkowane, okresami duże. Jeśli będzie padać, to przelotnie.

- Prognozujemy możliwość przelotnych opadów deszczu i burz w rejonie Zatoki Gdańskiej. Z obecnie dostępnych danych możemy jednak przypuszczać, że nie będą to zbyt intensywne opady, do 5 mm - informuje Marcin Czeczatka.

UWAGA, BURZE!

Synoptycy z niepokojem patrzą jednak na to, co ma nadejść w trakcie najbliższej nocy. Możemy się wówczas spodziewać silnych burz, które występować mogą także w czwartek do południa.

- Od zachodu powoli zbliża się do nas front, za którym napływa chłodniejsze powietrze. Ten front wypchnie powietrze pochodzenia zwrotnikowego, które w tej chwili nad nami zalega. Z reguły na takim froncie występują dość gwałtowne zjawiska - tłumaczy synoptyk.

Piorunów i opadów możemy spodziewać się na całym Pomorzu.

- To duży, wyrazisty front, który będzie przechodził z zachodu na wschód przez całe województwo. Strefa opadów, burz, gradu i innych nieprzyjemnych zdarzeń będzie się przemieszczać razem z nim - dodaje Czeczatka.

NAWAŁNICE RÓWNIEŻ W CZWARTEK

Burze przyjdą - to pewne. Różne ośrodki w nieco inny sposób określają porę ich występowania nad Pomorzem.

- Od zachodu po wschód naszego kraju w ciągu najbliższych 30 godzin miejscami przetoczą się nawałnice. Burze mogą powodować spustoszenia. Ich kulminacją będzie czwartek, kiedy pofalowany front chłodny dojdzie do linii Wisły. To właśnie na nim należy oczekiwać tych najbardziej silnych zjawisk. Na naszych terenach burze zaczną budować się w czwartkowe wczesne popołudnie i trwać będą do późnych godzin wieczornych - czytamy w serwisie Info Meteo - Elbląg.

- Dziś silne burze przemieszczą się nad zachodnią Polską, po czym w postaci być może układu wielokomórkowego lub słabnącego wkroczą nad ranem w czwartek nad zachodnie gminy Pomorza. Ich głównym zagrożeniem w województwie Pomorskim będą intensywne opady deszczu i silny, punktowy wiatr. W czwartek nawałnic należy oczekiwać od centrum przez Kujawy aż po wschodnią część Żuław Wiślanych, Warmii i Mazur - dodają specjaliści z Elbląga.

Przewidują także, że w ciągu godziny spaść będzie mogło od 30 do 40 mm deszczu, a grad, który może pojawić się w początkowej fazie rozwoju superkomórek burzowych, może mieć średnicę od 2 do nawet 5 cm.

NAWET O 10 STOPNI CHŁODNIEJ

Front, który przegoni znad Pomorza ciepłe, zwrotnikowe powietrze, wpłynie na znaczne obniżenie temperatury.

- Będzie chłodniej nawet o 10 stopni, również w nocy. To w ostatnich dniach było szczególnie nieprzyjemne, bo nocą temperatura około 20 stopni nie daje ulgi. Od czwartkowego popołudnia do soboty utrzymają się chłodniejsze wskaźniki temperatury, ale w niedzielę znów może być gorąco i burzowo - zapowiada synoptyk z gdyńskiego IMGW.


oprac. mrud