Wiadomości
Według relacji pogryzionej dziewczynki, pies zaszedł ją od tyłu (Fot. Wikimedia)

wtorek,

11 czerwca 2019

13:07

Pies pogryzł dziecko w Kowalach koło Gdańska. Właścicielka "szybko uciekła". Sprawą zajmuje się policja

Pies zaatakował dziecko w Kowalach koło Gdańska. 9-latka ma ranę szarpaną pośladka. Dostaje serię zastrzyków, bo nie wiadomo, czy zwierzę było szczepione.

Pies był na spacerze ze swoją właścicielką. - Biegał po ulicy Zeusa, bez smyczy i kagańca - opowiadała naszemu reporterowi poszkodowana Zuzia. - Szłam ze sklepu, a ten pies mnie zaatakował od tyłu i uciekł. Pani, która z nim szła, szybko go zabrała i uciekła. Był to duży, czarny pies - mówi dziewczynka.

MATKA DZIEWCZYNKI OBURZONA

Matka dziewczynki o sprawie powiadomiła policję. Chce, żeby właścicielka psa została ukarana. - Kobieta nie ma sumienia! Jak można zostawić zaatakowane dziecko na ulicy, nie zapytać się nawet, co się stało? Jestem zbulwersowana tą sytuacją i mam nadzieję, że policja szybko znajdzie właścicielkę psa i ją ukarze. Moje dziecko ma teraz traumę, boi się zwierząt. Dostaje zastrzyki, bo nie wiadomo, czy pies był zdrowy - mówi kobieta.

POSZUKIWANIA POLICJI

Policja w Pruszczu Gdańskim szuka właścicielki psa i prosi o kontakt świadków zdarzenia. Informacje można przekazywać anonimowo. Kara dla kobiety uzależniona będzie od uszczerbku na zdrowiu, jakiego doznała pogryziona 9-latka.

 

Grzegorz Armatowski/mili