Wiadomości
Do pożaru kościoła św. Katarzyny w Gdańsku doszło 22 maja 2006 roku. Fot. Radio Gdańsk/Sebastian Kwiatkowski

wtorek,

16 kwietnia 2019

12:15

"Widziałem bezradność. Przyszła komenda: Wycofać ludzi z wieży kościoła św. Katarzyny, bo będzie się walić" [POSŁUCHAJ]

Człowiek, który był świadkiem i uczestnikiem pożaru kościoła świętej Katarzyny w Gdańsku. Doszło do niego 22 maja 2006 roku. W obliczu tragedii paryskiej katedry Notre Dame wracamy do tych gdańskich wydarzeń. Z ówczesnym kierownikiem Muzeum Zegarów Wieżowych Grzegorzem Szychlińskim rozmawiał Sebastian Kwiatkowski.

- Wszyscy siedzieli spokojnie w biurze i nie wiedzieli, że za ścianą się pali. Niechętnie wracam wspomnieniami do tego dnia, ale trzeba było to przeżyć. Cudem ocalały carillon i Muzeum Zegarów Wieżowych. Ogień był tuż za drzwiami, a myślmy go nie czuli - wspomina pożar kościoła świętej Katarzyny dr Grzegorz Szychliński.

 

20190416 092533 1555400128057

Na zdjęciu dr Grzegorz Szychliński. Fot. Radio Gdańsk/Sebastian Kwiatkowski
 
Całej rozmowy można posłuchać tutaj:

 

 

sk/mk