Wiadomości
Liczbę ofiar Zbrodni Katyńskiej szacuje się na co najmniej 21 tysięcy obywateli Polski Fot. archiwum

piątek,

12 kwietnia 2019

18:49

Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. 79. rocznica mordu na polskiej inteligencji

Ginęli od pojedynczego strzału w tył głowy. Mordowano ich w lasach i piwnicach. Chowano w masowych grobach. Przez lata starano się zatrzeć ślady zbrodni. 79 lat temu z rozkazu Stalina wyniszczono polską inteligencję. W sobotę w całej Polsce, również Gdańsku i Gdyni odbyły się obchody Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej.

Ofiarami Zbrodni Katyńskiej byli oficerowie, podoficerowie oraz szeregowi Wojska Polskiego, a także naukowcy, lekarze, inżynierowie, prawnicy, nauczyciele, urzędnicy państwowi, przedsiębiorcy oraz przedstawiciele wolnych zawodów. Egzekucję ofiar, uznanych za „wrogów władzy sowieckiej” wykonywało NKWD.

ZBRODNIA ODKRYTA DOPIERO W 1943 ROKU

- Zbrodnię skutecznie ukrywano przez lata – podkreśla rzecznik gdańskiego Instytutu Pamięci Narodowej Jan Hlebowicz. - Od samego początku Stalin kłamał. Na pytania, co stało się z tysiącami ludzi więzionymi w Związku Radzieckim, odpowiadał, że prawdopodobnie uciekli do Mandżurii. Wszyscy zdawali sobie sprawę z tego, że to kłamstwo, ale nie było na to żadnych dowodów. Dopiero 1943 rok przyniósł przełom. Niemiecki oddział Wermachtu znalazł w lesie katyńskim nieopodal Smoleńska szczątki polskich żołnierzy, a dalej były już tylko lata kłamstw sowieckiej propagandy i próba zrzucenia winy za zbrodnie na Niemców – podsumowuje Jan Hlebowicz.

Dodaje także, że Zbrodnia Katyńska była jednym z elementów sowietyzacji Polski. Zbrodni towarzyszyły masowe deportacje na Syberię i plan stworzenia marionetkowego rządu komunistycznego w Polsce.

CO NAJMNIEJ 21 TYSIĘCY OFIAR

- Sowieci wywożą polską inteligencję do Katynia i w marcu-kwietniu 1940 roku rozpoczyna się Zbrodnia Katyńska, czego Katyń jest tylko symbolem – dodaje historyk gdańskiego IPN-u Artur Chomicz. - Mamy Miednoje, Charków, prawdopodobnie Kuropaty, bo przecież nie znamy miejsc zbrodni katyńskiej dokonanej na terenie dzisiejszej Białorusi.

Rosjanie przyznali się do ludobójstwa dopiero w kwietniu 1990 roku. Liczbę ofiar Zbrodni Katyńskiej szacuje się na co najmniej 21 tysięcy obywateli Polski. Od 2007 roku obchodzimy 13 kwietnia Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Święto zostało uchwalone przez Sejm. Dzień Pamięci obchodzony jest w rocznicę poinformowania przez Niemców w 1943 roku o odkryciu w ZSRR masowych grobów oficerów Wojska Polskiego.

OBCHODY W TRÓJMIEŚCIE

W sobotę o godz. 10 pod pomnikiem Golgoty Wschodu na cmentarzu Łostowickim w Gdańsku odbyła się uroczystość związana z Dniem Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej oraz 79. rocznicą drugiej masowej zsyłki Polaków na Sybir. Obecni byli członkowie Rodziny Katyńskiej, gdańskiego oddziału Związku Sybiraków, kombatanci, przedstawiciele służb mundurowych i samorządu. Wygłoszono mowy, złożono wieńce oraz wspólnie odmówiono modlitwę, którą poprowadził ks. kmdr por. dr Ryszard Preuss - kapelan Rodziny Katyńskiej w Gdańsku.

- Trzeba pamiętać. To jest jeden z najtragiczniejszych elementów naszej historii. Zginęła wielka część elity narodu polskiego. W innych okolicznościach wymordowano również wielu Polaków, ale jednak ta zbrodnia cały czas przemawia. Bardzo długo nie można było otwarcie czcić ofiar. Komuniści przysłaniali prawdę o tej zbrodni. Nadal nie mamy jeszcze listy białoruskiej. Polacy muszą się ciągle dopominać oto, żeby lista ofiar była w miarę możliwości kompletna. Żebyśmy mogli tych ludzi uczcić, wymieniając z imienia i nazwiska - mówiła biorąca udział w uroczystości Anna Fotyga, posłanka do Parlamentu Europejskiego.

golgota wschodu 715For. Radio Gdańsk/Piotr Puchalski
golgota wschodu1 715For. Radio Gdańsk/Piotr Puchalski
golgota wschodu2 715For. Radio Gdańsk/Piotr Puchalski

Obecni w świadkowie historii zwracali uwagę na lata pielęgnowania myśli patriotycznej w czasach PRL-u. Podkreślali wzruszenie związane z możliwością otwartego wspominania ofiar Zbrodni Katyńskiej.

- Pielęgnowało się pamięć, bo ludzie wiedzieli, rozmawiali o tym. Moja mama o Katyniu dowiedziała się od
razu. Wiedziała, że zrobili to Rosjanie. Ona przekazała tę prawdę mi. Teraz ja chciałabym, żeby ta pamięć przetrwała dla młodych, żeby oni nieśli to świadectwo kolejnym pokoleniom. Zginęli wspaniali ludzie, kwiat polskiej inteligencji, elit. Proszę wszystkich, pamiętajmy o tym - mówiła Krystyna Łubieńska, aktorka Teatru Wybrzeże, członek Rodziny Katyńskiej.

W Gdyni uroczystości odbyły się o godz. 12 pod tablicą Marynarzy Polskich zamordowanych na Wschodzie, w budynku Dowództwa Marynarki Wojennej przy ul. Waszyngtona.

gdynia2Fot. Radio Gdańsk/Marcin Lange

Następnie hołd ofiarom oddano na cmentarz Obrońców Wybrzeża w Redłowie pod pomnikiem Ofiar Katynia. 

gdynia4Fot. Radio Gdańsk/Marcin Lange

- To że dziś jesteśmy w tym miejscu i możemy złożyć hołd ofiarom tego bestialskiego mordu, to ofiara dzieci katyńskich, których nieustępliwość w dążeniu do prawdy wywalczyła pamięć o tej zbrodni swoim ojcom, swoim synom i mężom. Czyli najjaśniejszym synom Rzeczpospolitej - mówiła podczas uroczystości Barbara Pytko, prezes Gdyńskiej Rodziny Katyńskiej.

We wtorek, 16 kwietnia, o godz. 17 gdański oddział IPN zorganizuje przegląd filmów "Echa Katynia". W sali konferencyjno-wystawienniczej IPN zostaną zaprezentowane: skandynawski dokument "Czaszka z Katynia" oraz polsko-brytyjski thriller "Katyń - ostatni świadek".

Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej obchodzony jest od 2007 roku.

Daniel Wojciechowski/mrud/ml/puch/mmt