Wiadomości
Skrzyżowanie ulic Polanki i Tetmajera w Gdańsku. Tu miałby zostać stworzony wybieg dla czworonogów fot. Radio Gdańsk/Dominika Raszkiewicz

niedziela,

03 marca 2019

07:00

Mieszkańcy Oliwy chcą wybiegu dla psów. Czy taki powstanie na skrzyżowaniu ul. Polanki i Tetmajera?

Mieszkańcy Oliwy chcą stworzenia wybiegu dla psów. Jak mówią, odkąd stadion Uniwersytetu Gdańskiego został zamknięty, w dzielnicy nie ma miejsca, gdzie czworonogi mogłyby się wybiegać.

Jak mówi Tomasz Strug z Rady Oliwy, pojawił się pomysł, żeby wybieg powstał przy wejściu do lasu, obok skrzyżowania ulic Polanki i Tetmajera. - Dwa razy sam byłem autorem takiego projektu, żeby stworzyć tam taki wybieg. To obecnie najbrzydsze i najbardziej zdewastowane miejsce w Oliwie, jak i w całym Gdańsku. Stworzylibyśmy tu wybieg dla psów, ale nie tylko. Chcielibyśmy też zrobić miejsce rekreacji dla właścicieli i dzieci. Przy okazji jest też szansa uratowania jedynej ocalałej pamiątki po Arturze Schopenhauerze - pięknej groty widokowej. To miejsce warto byłoby odtworzyć i się nim zaopiekować, aby było taką perełką - podkreśla radny.

DWIE PRÓBY

Projekt zakładający stworzenie wybiegu na skrzyżowaniu ulic Polanki i Tetmajera został dwukrotnie odrzucony w głosowaniu Budżetu Obywatelskiego. Jak w rozmowie z reporterką Radia Gdańsk deklaruje Tomasz Strug, prawdopodobnie będzie ponownie wychodzić z inicjatywą, by miejsce dla właścicieli powstało właśnie w tej lokalizacji.

Pomysł radnego podoba się również mieszkańcom. Jak mówi jedna z właścicielek w rozmowie z naszą reporterką, chętnie korzystałaby z nowego wybiegu. - Z punktu widzenia posiadacza psa to bardzo potrzebne miejsce. Jest tu wiele osób, które mają psy.

- Mamy mało miejsca na wybieganie czworonogów. Jeżeli mamy postępować zgodnie z prawem, to tak naprawdę nie mamy gdzie wybiegać psów bo i w lesie, i na ulicy powinny być na smyczy. Takiego terenu zamkniętego nie mamy, odkąd zabrano nam stadion - dodaje inna wyprowadzająca psa.

TRZEBA SZUKAĆ NOWEGO MIEJSCA

Pomysł krytykuje jednak radny Gdańska - Jan Perucki. Jak mówi, powstanie wybiegu przy wejściu do lasu wiązałoby się z niszczeniem okolicznej przyrody. - Ta lokalizacja jest trochę niefortunna. Bardzo szybko można wyciąć drzewo, ale żeby one odrosło potrzeba kolejnych kilkunastu lat. Postulowałbym więc szukanie nowej lokalizacji na wybieg - podkreśla.

Dominika Raszkiewicz