Wiadomości
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pixabay

wtorek,

12 lutego 2019

11:26

Podaje się za amerykańskiego żołnierza i uwodzi kobiety. Mężczyzna oszukał kolejną osobę z Elbląga

Dwa tysiące euro straciła mieszkanka Elbląga. Myślała, że pomaga amerykańskiemu żołnierzami wysłać majątek do Polski. Okazało się, że padła ofiarą oszusta.
- Na jednym z portali społecznościowych elblążanka nawiązała kontakt z mężczyzną podającym się za amerykańskiego żołnierza służącego w Afganistanie. Mężczyzna oświadczył, że po odbyciu służby chce zamieszkać w Polsce i w tym celu cały swój majątek prześle specjalną przesyłką, za którą trzeba zapłacić. Kobieta zgodziła się opłacić przesyłkę. W taki sposób elblążanka straciła 2 tysiące euro – wyjaśnia komisarz Krzysztof Nowacki z elbląskiej policji.
 
KOLEJNA OFIARA

W Elblągu to już 4 ofiara podobnego oszustwa. Wszystkie poszkodowane łączy podobny wiek i sytuacja osobista. To samotne kobiety, po nieudanych związkach w wieku 40-50 lat.

- Tym razem po 4 miesiącach korespondowania rzekomy oficer zadeklarował, że prześle jej cały swój dobytek, który posiada. Kobieta odebrała wiadomość, że paczka już do niej została nadana. Później skontaktował się z nią "międzynarodowy agent" o równie obcobrzmiącym nazwisku. Ten z kolei tłumaczył, że wysłana paczka utknęła i trzeba zapłacić 2 tysiące euro - tłumaczy komisarz Nowacki.
 
ZACZĘŁY SIĘ POGRÓŻKI

Kobieta próbowała dwukrotnie przelać pieniądze w placówkach bankowych na podane konto, ale tam spotkała się z informacją, że może to być oszustwo. - Ostatecznie pieniędzy nie przesłała. Wtedy też miała dostać wiadomości z pogróżkami. Kobiecie podano nowy numer konta i zażądano, by wpłaciła pieniądze. Kobieta zamiast od razu zgłosić się na policję, wpłaciła wspomnianą kwotę w polskiej walucie na podane przez oszustów konto. Nadana przez żołnierza i "międzynarodowego agenta" paczka do tej pory nie nadeszła – wyjaśnia policjant.

Policjanci ostrzegają szczególnie kobiety przed zawieraniem tego typu znajomości. Już w początkowej fazie mają one za cel wyłudzenie pieniędzy. Relacja między oszustem a ofiarą jest oparta na emocjach, ale tylko z punktu widzenia ofiary. Oszust po drugiej stronie komputera ma swój cel. Relacja ta może trwać od kilku tygodni do nawet kilku miesięcy. Po tym czasie następuje próba wyłudzenia pieniędzy. - I często jest to skuteczna próba - podsumowuje Krzysztof Nowacki.
 
Marek Nowosad/mili