Wiadomości
Fot. Radio Gdańsk/Marcin Lange

czwartek,

10 stycznia 2019

16:47

Mija miesiąc, a tablice informacji pasażerskiej w Gdyni wciąż działają testowo. Kilkanaście tysięcy kary. Codziennie

Blisko 30 nowych tablic informacji pasażerskiej systemu Tristar na gdyńskich przystankach wciąż nie funkcjonuje tak, jak powinno. Większość z wyświetlaczy informacje o czasie przyjazdu autobusów i trolejbusów prezentuje jedynie w trybie testowym. A w czwartek mija miesiąc od momentu, kiedy zgodnie z umową tablice miały w funkcjonować w pełnym wymiarze.

Ekologiczna i cicha podróż przez miasto. Zeroemisyjne autobusy elektryczne pojawią się w Gdyni Pierwsze zeroemisyjne autobusy elektryczne zostaną wprowadzone do gdyńskiej komunikac...

Czytaj więcej: Ekologiczna i cicha podróż przez miasto. Zeroemisyjne autobusy elektryczne pojawią się w Gdyni

Jak podkreśla wicedyrektor gdyńskiego Zarządu Dróg i Zieleni w Gdyni Wojciech Folejewski, na wykonawcę nałożone zostały kary za zwłokę.

MOTYWACJA DLA WYKONAWCY?

- Nie mogło być inaczej, skoro termin zakończenia inwestycji minął 10 grudnia, a system nadal nie działa w pełni - mówi Wojciech Folejewski. - Kara umowna to pół procenta wartości umowy dziennie. Wydaje mi się, że to wystarczająca motywacja dla wykonawcy, aby jak najszybciej zakończył inwestycję. Według jego zapewnień, system funkcjonować zacznie najpóźniej w ciągu kilkunastu dni.

Za każdy dzień opóźnienia wykonawca płacić musi około 14 tysięcy złotych. Wykonanie, montaż i uruchomienie tablic informacji pasażerskiej kosztowało miasto ponad 2,7 miliona złotych. Nowe wyświetlacze zamontowane zostały między innymi w Śródmieściu, na Obłużu, Karwinach, Dąbrowie oraz Witominie. W tym roku planowany jest montaż kolejnych 12 tablic.


Marcin Lange/pOr