Wiadomości
Fot. Radio Gdańsk/Jacek Klejment

czwartek,

06 grudnia 2018

13:10

Wałęsa musi przeprosić Kaczyńskiego. Jest wyrok w procesie o ochronę dóbr osobistych

Gdański sąd ogłosił wyrok w procesie o ochronę dóbr osobistych, który Jarosław Kaczyński wytoczył Lechowi Wałęsie. Były prezydent musi przeprosić prezesa PiS w oświadczeniu.
Sprawa dotyczy m.in. wypowiedzi byłego prezydenta, który zarzucił prezesowi PiS wydanie polecenia "wrobienia" go i przypisania mu współpracy z organami bezpieczeństwa PRL. Poszło też o wypowiedź jakoby Jarosław Kaczyński nakazał lądowanie samolotu lecącego z polską delegacją do Smoleńska.

KWESTIA SMOLEŃSKA

Przypomnijmy, że Jarosław Kaczyński domagał się od Lecha Wałęsy przeprosin i wpłaty 30 tys. zł na cele społeczne za wpisy na Facebooku od czerwca do września 2016 r. W pozwie stwierdzono, że ze strony byłego prezydenta padły zarzuty, iż "Jarosław Kaczyński podczas lotu samolotu z polską delegacją do Smoleńska, mając świadomość nieodpowiednich warunków pogodowych, kierując się brawurą, wydał polecenie, nakazał lądowanie, czym doprowadził do katastrofy lotniczej w dniu 10 kwietnia 2010 r.". W oświadczeniu, którego domaga się od Wałęsy Kaczyński, ma znaleźć się stwierdzenie, że były to "bezprawne i nieprawdziwe zarzuty".

Kaczyński domagał się też przeprosin za słowa Wałęsy o tym, że "nie jest zdrowy, zrównoważony psychicznie". Prezes PiS chce też, by były prezydent przeprosił go za zarzuty wydania polecenia "wrobienia" go, przypisania mu współpracy z organami bezpieczeństwa PRL.
 
"NICZEGO SIĘ NIE WYPIERAM"

Treść pozwu szefa PiS zamieścił sam Wałęsa pod koniec lipca 2017 r. na Facebooku. Były prezydent skomentował też na portalu sam pozew. Stwierdził tam: "Wszystko, co Pan przygotował przeciw mnie na tych 15 stronach pozwu, potwierdzam, niczego się nie wypieram i z niczego nie będę się przed Panem i Pańskimi agentami wyciągniętymi z komuny tłumaczył. Powtórzę - uważam, że za śmierć smoleńską odpowiada Pan, bo to Pan realizował swoją obłąkaną wersję walki o władzę. To było tak jak dziś, obłąkana wersja utrzymania władzy z Panem w roli głównej" - napisał były prezydent.

"Po wyrzuceniu Pana z całą Pana sitwą z Kancelarii Prezydenta i przeszkodzeniu w zamachu rządowi Olszewskiego (opis całej sprawy można znaleźć w książce Gen. Wejnera), postanowiliście mnie zniszczyć TW Bolkiem, papierami dobrze przygotowanymi i fałszowanymi przez SB" - dodał Wałęsa.

mich/PAP