Wiadomości
Szkoła Metropolitalna w Kowalach Fot. Radio Gdańsk/Sylwester Pięta

środa,

05 grudnia 2018

15:30

Dyrektorka Szkoły Metropolitalnej w Kowalach i jej zastępcy zrezygnowali. "Okazało się, że nie mam żadnych praw"

Wójt Gminy Kolbudy przyjął rezygnację dyrektorki Szkoły Metropolitalnej w Kowalach. Barbara Wasiołka zrezygnowała ze stanowiska bo, jak przyznała, nie pozwolono jej realizować wizji szkoły, jaką sobie założyła. Razem z nią ze stanowiska zrezygnowali wicedyrektorzy.

Na Radzie Pedagogicznej wójt podziękował dyrektorce oraz odwołanym wicedyrektorom za pracę na rzecz uruchomienia Szkoły Metropolitalnej. - Przyjąłem dzisiaj rezygnację pani Barbary Wasiołki, jednocześnie pani Barbara przyjęła rezygnację dwóch wicedyrektorów - pani Ewy Kowalskiej i pana Wojciecha Szczudło. Od razu powołana została na stanowisku pełniącego obowiązki dyrektora szkoły pani Sabina Leyk-Kania. Uzyskała bardzo pozytywną opinię Rady Pedagogicznej - 67 głosów za, 2 wstrz., 2 przeciw. Tę funkcję będzie pełniła do końca roku szkolnego. W tym też czasie w marcu lub kwietniu ogłoszony zostanie konkurs na dyrektora szkoły - mówi Andrzej Chruścicki, wójt Gminy Kolbudy, która jest organem prowadzącym Szkołę Metropolitalną.


WÓJT NIE KOMENTUJE ATMOSFERY

Szkoła w Kowalach, jak zapewnia wójt, funkcjonuje normalnie - ciągłość została zachowana. P.o. dyrektora szkoły na dobranie sobie najbliższych współpracowników ma czas do końca grudnia. - Nie widzę żadnych problemów, żeby ta szkoła miała źle funkcjonować. Mam nadzieję, że ona będzie działać jeszcze lepiej, i że na koniec roku szkolnego wszyscy z uśmiechem wejdziemy w okres wakacji - dodaje wójt. Sam nie chce komentować atmosfery, jaka wytworzyła się w ostatnich tygodniach w szkole - Zostawmy to za nami, to, co było już się nie odstanie, a rozgrzebywanie ran nie jest potrzebne. Patrzmy do przodu – ucina A. Chruścicki.

"NIE MIAŁAM SWOBODY"

Była już dyrektorka Barbara Wasiołka zapewnia, że dała z siebie wszystko, by realizować swoją koncepcję na szkołę. Nie miała jednak możliwości swobodnego działania – twierdzi. - Nie pozwolono mi na dobór współpracowników merytorycznych, którzy pomogliby mi tę koncepcję realizować. W związku z tym nie pozostawiono mi wyboru. Nie chciałam działać na półśrodkach stwierdziłam więc, że dalsze tkwienie na stanowisku mnie nie satysfakcjonuje. Stanowisko dla stanowiska – to nie dla mnie – mówi B. Wasiołka. Jak podkreśla, zależało jej na współpracy z ludźmi opartej na wzajemnym szacunku wszystkich pracowników.

Była dyrektorka szkoły w Kowalach z placówką się jednak nie żegna. Będzie pracowała na stanowisku nauczyciela.

Barbara Wasiołka jest informatykiem, oligofrenopedagogiem i doradcą zawodowym. Stanowisko dyrektora Szkoły Metropolitalnej oficjalnie objęła we wrześniu 2018 roku. Wcześniej pracowała w Kuratorium Oświaty w Gdańsku. Jej rezygnacja ze stanowiska została przyjęta w środę podczas rady pedagogicznej, w której oprócz wójta i nauczycieli, uczestniczyli też pracownicy niepedagogiczni i przedstawiciele Rady Rodziców.

Aleksandra Nietopiel/jK