Wiadomości
Zdjęcie ilustracyjne Michael Goodyear/Wikipedia

wtorek,

02 października 2018

18:53

Onkolodzy z GUMed apelują do wójtów: "Pomóżcie chorym na raka do nas dotrzeć. Wielu nie ma za co dojechać do szpitala"

Onkolodzy z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego apelują do samorządów na Pomorzu o pomoc mieszkańcom odległych od Trójmiasta miejscowości w dotarciu do lekarzy specjalistów. Chodzi m.in o organizację transportu dla pacjentów poddawanych chemioterapii i radioterapii.

- Wiele osób nie może dotrzeć do Gdańska i z tego powodu rezygnuje z leczenia choroby nowotworowej - mówi dr med. Elżbieta Senkus Konefka, kierownik Centrum Chorób Piersi w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym.

NIE TYLKO EDUKACJA, ALE REALNA POMOC

- Chcemy żeby samorządy nie tylko informowały poprzez akcje edukacyjne, ale żeby też pomagały. Niestety nowotworów złośliwych nie da się leczyć np. w gminie Osieczna, nie urażając nikogo. Ci ludzie muszą dojechać do Trójmiasta, ale jest to dla nich bardzo często duży wysiłek finansowy - tłumaczy lekarka.

Kobiety mieszkające w małych miejscowościach poza Trójmiastem, często nie mają pieniędzy, by dojechać na badania diagnostyczne, albo podjąć leczenie - dodaje Magdalena Kardynał, prezes Fundacji Omea Life, która pomaga pacjentkom z rakiem piersi. - One rezygnują z walki z chorobą, bo brakuje im środków na dojazd do onkologa. W Polsce tylko z powodu raka piersi umiera ponad 6 tys. kobiet rocznie. Zastanawiam się ile z nich to te, które nie miały pieniędzy, żeby dostać się do wyspecjalizowanego ośrodka i skorzystać z leczenia.

Lekarze z UCK zaapelowali do gmin na Pomorzu o pomoc w zorganizowaniu dojazdów dla pacjentów chorych na nowotwory. Akcję popierają władze Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. - Mamy możliwość nowoczesnego leczenia i nie chcemy, żeby mieszkańcy gmin odległych od metropolii rezygnowali z leczenia raka z powodu braku pieniędzy na dojazd do wyspecjalizowanego ośrodka - mówi rektor prof. dr hab. Marcin Gruchała.

breast unitUCKNa zdjęciu część zespołu Centrum Chorób Piersi UCK oraz uczestnicy spotkania. Fot. Joanna Matuszewska

NA APEL LEKARZY ODPOWIEDZIAŁO ... KILKA GMIN


Wszystkie lokalne samorządy z gmin odległych od metropolii dostały od Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku pismo z propozycją współpracy. We wtorek 2 października zorganizowano w gdańskim szpitalu klinicznym spotkanie dla wójtów. Jednak większość zaproszonych samorządowców nie skorzystała z zaproszenia. - Wykręcili się innymi obowiązkami, albo zobowiązaniami związanymi z kampanią wyborczą - mówi jeden z organizatorów spotkania.

Wśród nielicznych przybyłych była Barbara Kamińska, wójt gminy Suchy Dąb w powiecie gdańskim. Powiedziała, że w gminie występuje problem z dojazdami do Gdańska. - Temat pomocy w organizacji przejazdów do szpitala jest wart rozważenia. Musielibyśmy zapytać naszych mieszkańców, czy byliby zainteresowani taką formą pomocy. Warto byłoby także zorganizować u nas na miejscu więcej akcji edukacyjnych oraz badania przesiewowe.

RADIOTERAPIA TO KILKADZIESIĄT CODZIENNYCH NAŚWIETLEŃ

Na Pomorzu część procedur onkologicznych, takich jak radioterapia, może być realizowana tylko w dużych wyspecjalizowanych ośrodkach. To Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku, Szpitale Pomorskie w Gdyni. Pacjenci nieprzebywający w placówce, lub w przyszpitalnym hotelu, muszą dojechać na leczenie we własnym zakresie. W przypadku radioterapii wiąże się to z codziennymi podróżami, nawet przez okres dwóch miesięcy.

W niektórych regionach Polski pacjenci ośrodków onkologicznych są dowożeni do szpitala. Transport zwykle organizują samorządy lokalne, które wspólnie go finansują. Tak jest np. na Śląsku.

 

Joanna Matuszewska
Napisz do autorki: j.matuszewska@radiogdansk.pl