Wiadomości
Projekt niemal w całości finansuje Ministerstwo Zdrowia, a jego wartość to ponad 10 milionów złotych Fot. Radio Gdańsk/Aleksandra Nietopiel

środa,

26 września 2018

18:07

Jedno szkolenie zamiast kilku lat nauki? To będzie możliwe na GUM-edzie dzięki nowej pracowni

Na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym powstanie Pracownia Symulacji Kardiologicznej. Pieniądze dało Ministerstwo Zdrowia.
Pracowania Symulacji Kardiologicznej to projekt, jaki gdańska uczelnia będzie prowadziła wspólnie z warszawskim Instytutem Kardiologii. Jego zadaniem będzie poprawa jakości kształcenia specjalizacyjnego poprzez prowadzenie kursów wykraczających poza program specjalizacji.

W KILKA GODZIN PRZESKOCZYĆ KILKULETNIĄ EDUKACJĘ

Projekt skierowany jest do lekarzy, rezydentów, stażystów i lekarzy specjalistów, którzy chcą podnieść swoje kompetencje. - Taka możliwość powoduje, że w ciągu kilkunastu czy kilkudziesięciu godzin jesteśmy w stanie przeskoczyć nawet kilkuletnią edukację. Lekarz jest w stanie zobaczyć tyle patologii i różnych stanów, których mógłby nie zobaczyć przez całe swoje życie lekarskie – przyznaje prof. Marcin Fijałkowski, z I Katedry i Kliniki Kardiologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Pracownia Symulacji Kardiologicznej wyposażona zostanie w nowoczesny sprzęt. Symulatory przypominające fantomy, a imitujące pacjenta to tak naprawdę specjalistyczne komputery, na których lekarze będą mogli ćwiczyć się między innymi w przeprowadzaniu badań echokardiograficznych czy koronarografii.

- Bezpośredniego kontaktu z pacjentem nie da się niczym zastąpić, ale symulacja medyczna jest czymś, co bardzo pomaga – mówi prof. Marcin Gruchała, rektor GUM-edu. Dodał też, że w perspektywie najbliższego roku pierwsi kursanci rozpoczną zajęcia w Pracowni Symulacji Kardiologicznej w Gdańsku i Warszawie.

PIERWSZE TAKIE PRACOWNIE W KRAJU

Projekt niemal w całości finansuje Ministerstwo Zdrowia, a jego wartość to ponad 10 milionów złotych. Pracownie Symulacji Kardiologicznej w Gdańsku i Warszawie będą pierwszymi takimi jednostkami w kraju. - Choroby serca, obok nowotworów to jedno z dwóch głównych zagrożeń zdrowia i życia Polaków, dlatego tak intensywnie inwestujemy w takie zadania – powiedział podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Janusz Cieszyński. Podkreślił też, że bardzo ważne jest kształcenie specjalistów, którzy mogą ćwiczyć swoje umiejętności na najlepszym sprzęcie.

Posłuchaj materiału naszej reporterki:

 
Aleksandra Nietopiel/mmt