Wiadomości
Fot. pxhere.com

czwartek,

13 września 2018

14:34

Na robakach w cukierkach się nie skończyło. Tym razem w markecie grasował... skorpion!

Nietypowa sytuacja w jednym z elbląskich sklepów popularnej sieci. Coś, co przypominało skorpiona, zaatakowało w piątek jednego z klientów. Sprawą zajął się sanepid, a eksperci próbują ustalić, skąd w sklepie wzięło się coś takiego.
Robiący zakupy zauważyli niepokojące zachowanie jednego z klientów sklepu. - Jakiś chłopak zaczął tupać, uciekać, jakby się od czegoś odganiać. Zaraz zlecieli się pracownicy i przez megafon ogłoszono, że z powodu awarii proszą o opuszczenie marketu. Widziałam to coś na podłodze, przypominało małego brązowego skorpiona - powiedziała w rozmowie z Super Expressem pani Anna, klientka sklepu.

Z MONITORINGU NIC NIE WYNIKA
 
Super Express podaje, że przedstawiciele elbląskiego sanepidu przejrzeli nagrania z monitoringu, ale nie widać na nich, w którym momencie i co dokładnie zaatakowało mężczyznę.

- Dostaliśmy za to zdjęcia, na których widać trudne do zidentyfikowania, zasuszone zwłoki jakiegoś zwierzęcia. Nie jest to "coś" podobne do żadnego stawonoga czy pajęczaka, który żyje na naszej szerokości geograficznej – mówił Marek Jarosz, dyrektor elbląskiego Sanepidu w rozmowie z Super Expressem. - Liczymy, że ekspert entomolog rzuci na to trochę więcej światła. Na razie nie wiemy, co to jest - dodał.

Zaatakowany przez pajęczaka mężczyzna na pogotowiu dostał leki odczulające. W sklepie natomiast natychmiastowo przeprowadzono dezynsekcję.

"NIE STWIERDZONO NIEPRAWIDŁOWOŚCI"
 
Przedstawiciele sieci sklepów tłumaczą, że podczas kontroli nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości.

- Klient uważał, że został ugryziony, wskazał miejsce w sklepie, po czym samodzielnie go opuścił. Obsługa sklepu zabezpieczyła wskazany element i wezwała firmę specjalistyczną, która przekazała próbkę do analizy. Aktualnie czekamy na jej wyniki - przekazała Super Expressowi Barbara Tokarz, Menedżer ds. Relacji Zewnętrznych w Jeronimo Martins Polska S.A.

- Do wskazanego sklepu została również wezwana Państwowa Inspekcja Sanitarna, która nie stwierdziła żadnych nieprawidłowości. Informujemy także, że Biuro Obsługi Klienta naszej sieci pozostaje w kontakcie z klientem i tą drogą otrzyma on od nas odpowiedź - dodała.
 
mk