Wiadomości
Fot. Radio Gdańsk/ Tomasz Gdaniec

środa,

08 sierpnia 2018

15:10

15-kilometrowy odcinek obwodnicy Starogardu do poprawki. Ale pierwszy projekt zdecydowanie za drogi

Projekt starogardzkiej obwodnicy pojawi się najszybciej w przyszłym roku. Ministerstwo Infrastruktury chce tańszego wariantu. Sprawą ponownie zajmą się projektanci.

Po wykonaniu dokumentacji centrala w Warszawie uznała, że zaproponowany projekt należy zoptymalizować i poszukać tańszych rozwiązań. Wiąże się to z przeprojektowaniem trasy na odcinku czterech kilometrów. To wymaga czasu – mówi Przemysław Biesek-Talewski, wiceprezydent Starogardu Gdańskiego.


JAK TO MIAŁO WYGLĄDAĆ?

Przedstawiany do tej pory wariant miał przebiegać poza granicami miasta i zaczynać się tuż za wsią Sucumin. 15-kilometrowy odcinek przebiegać będzie przez mało zagospodarowane obszary gminy wiejskiej. Węzeł na skrzyżowaniu z trasą do Lubichowa powstałby około 2 km od Osiedla Przylesie. Skrzyżowanie z drogą wojewódzką nr 222 zlokalizowane byłoby przed wjazdem do Jabłowa.

Jak podkreśla poseł PiS Jan Kilian, starogardzka obwodnica jest najważniejszą obwodnicą, która nie ma dofinansowania, a powinna mieć. - Opinia środowiskowa z nowym przebiegiem pojawi się najszybciej na początku przyszłego roku – dodaje poseł.

STATYSTYKI NIE KŁAMIĄ

Potwierdzają to zarówno opinie mieszkańców jak i ekspertyzy. Z przeprowadzonych w 2015 roku badań natężenia ruchu wynika, że ruch pojazdów w Starogardzie jest większy od średniej krajowej. Przez najruchliwsze ulice w ciągu doby przejeżdża ponad 22 tys. pojazdów

Starogardzka obwodnica została wpisana do Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023 (z perspektywą do 2025 r.) Jednak poprzedni rząd nie zagwarantował finansowania inwestycji. Całkowity koszt tej inwestycji szacowany jest na ok. 380 mln zł.

Tomasz Gdaniec/mkul