Wiadomości
Fot. Archiwum Radia Gdańsk

czwartek,

12 lipca 2018

18:10

Aresztowano dwie kobiety, które miały okraść seniorów w Gdańsku na blisko 40 tysięcy złotych. Grozi im 5 lat więzienia

5 lat więzienia grozi dwóm kobietom, oskarżonym o kradzież łącznie około 40 tysięcy złotych oraz biżuterii. Śledczy podejrzewają je o okradanie seniorów. W środę sąd, na wniosek prokuratora, zadecydował o areszcie 49- oraz 46-latki na najbliższe trzy miesiące.
Obie kobiety zatrzymano we wtorek przez policjantów z komisariatu we Wrzeszczu. Według ustaleń policji nieznane wcześniej kobiety podszywały się pod pracownice spółdzielni, wodociągów, urzędu miasta, pracownice socjalne i pod pretekstem "ważnej sprawy" wchodziły do mieszkań seniorów. Wykorzystując ich życzliwość i nieuwagę kradły pieniądze oraz kosztowności.

Aspirant Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku podkreśla, że policja pracowała nad ustaleniem ich tożsamości od kilku miesięcy. - Śledczy oraz kryminalni, którzy pracowali nad tą sprawą, dokładnie analizowali każde zgłoszenie - mówi Mariusz Chrzanowski. - Funkcjonariusze dokładnie sprawdzili zabezpieczone nagrania z monitoringu, na których znaleziono wizerunki kobiet. Przesłuchano wielu świadków. Za każdym razem na miejscach zdarzenia pracował technik kryminalistyki, który zabezpieczał ślady daktyloskopijne oraz biologiczne. Na podstawie intensywnej pracy operacyjnej oraz dzięki analizie informacji kryminalni wytypowali tożsamość podejrzanych o kradzieże kobiet. Zostały zatrzymane we wtorek i jeszcze tego samego dnia usłyszały zarzuty - dodaje policjant.

49-latka ma postawione 4 zarzuty i jest oskarżona o kradzież ok. 28 tysięcy złotych i biżuterię. 46-latka ma 3 zarzuty i miała ukraść 9 tysięcy złotych. Część skradzionej biżuterii została odzyskana przez policję. - Zabezpieczona biżuteria została sfotografowana i jest do rozpoznania przez osoby pokrzywdzone na naszej stronie internetowej - mówi policjant Mariusz Chrzanowski.

Policja analizuje podobne zdarzenia na terenie Gdańska. Zdaniem śledczych kobiety mogły być zamieszane w inne kradzieże.

"OSTRZEGAJMY BLISKICH"

Policjanci apelują o czujność. - Przedstawiciele spółdzielni najczęściej uprzedzają o wizycie. Bądźmy czujni na to kogo wpuszczamy do domu - mówi aspirant Mariusz Chrzanowski. - Apelujemy do osób młodych aby rozmawiały ze swoimi rodzicami czy dziadkami. Mówmy im jak należy się zachowywać w sytuacjach gdy ktoś żąda od nich pieniędze i podaje się za urzędnika. Poinformujmy o zagrożeniach osoby starsze, które mieszkają samotnie. Ostrzegajmy bliskich przed zagrożeniami, zwykła ostrożność może zadecydować o bezpieczeństwie zbieranych przez lata oszczędności - dodaje.

49-latce postawiono 4, a 46-latce 3 zarzuty. Policja ostrzega osoby starsze przed wizytami nieznajomych podających się za urzędników. Apeluje również do młodych, aby uczulali oni swoich rodziców czy dziadków na tego typu zagrożenia.
Rafał Mrowicki