Wiadomości
Fot. Pixabay

środa,

11 lipca 2018

16:28

Leki warte 10 milionów złotych zabezpieczono w Trójmieście i w okolicy Torunia. Miały nielegalnie trafić na rynki zagraniczne

Funkcjonariusze Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni i policjanci  Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Gdańsku rozbili zorganizowaną grupę przestępczą działającą na terenie województw pomorskiego i kujawsko-pomorskiego. Jednocześnie zabezpieczyli leki warte 10 milionów złotych. Były one przeznaczone do tak zwanej "odwróconej dystrybucji".


Proceder polega na wyprowadzeniu leków z rynku krajowego przez nieuprawnione do tego podmioty, na rynki zagraniczne, gdzie ceny leków są znacznie wyższe niż w Polsce. W efekcie tego na rynku polskim mogą pojawiać się niedobory leków, co stanowi niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia pacjentów. W wielu przypadkach są to leki stosowane w terapii onkologicznej, poprzeszczepowej czy leczeniu kardiologicznym. W tym celu przeszukano kilkadziesiąt mieszkań.

NIELEGALNE SKŁADOWANIE


Jak powiedział nam prokurator Maciej Załęski z Prokuratury Regionalnej w Gdańsku: czynności rozpoczęto w środę rano i trwają nadal. Leki zabezpieczono na terenie Trójmiasta i okolic oraz okolic Torunia. Sprawą zajmują się biegli.


Leki były nielegalnie składowane i przygotowywane do obrotu za granicą od stycznia 2017 roku. W ramach przeprowadzonej akcji zabezpieczono materiały dowodowe w postaci m.in. ksiąg rachunkowych, sprzętu elektronicznego, a także znacznej ilości leków, których wartość wstępnie oszacowano na ok. 10 milionów złotych.


CZYNNOŚCI WCIĄŻ TRWAJĄ

Czynności realizacyjne funkcjonariuszy Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni, Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą i Korupcją Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku oraz Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego w dalszym ciągu trwają. Ze wstępnych ustaleń wynika, że przestępcy w celu ukrycia faktycznie dokonywanych transakcji lekami mogli prowadzić nierzetelną księgowość.

Dalsze postępowanie w sprawie prowadzi Prokuratura Regionalna w Gdańsku.

Rafał Mrowicki/mkul

Zobacz Galerię