Wiadomości
Fot. Radio Gdańsk/Sebastian Kwiatkowski

wtorek,

03 lipca 2018

12:57

Chcą wypompować paliwo z wraku "Frankena". Tankowiec leży na dnie morza już 70 lat. "Musi się zawalić"

Wypompować paliwo z wraku "Frankena" i zabezpieczyć Zatokę Gdańską przed katastrofą - to cel jaki stawia przed sobą Fundacja Mare. Ekolodzy przy współpracy z naukowcami chcą zorganizować akcję oczyszczenia zbiorników tankowca, który od 70 lat leży na dnie morza.
Ten problem narasta z czasem - mówi dr Benedykt Hac z Instytutu Morskiego w Gdańsku. - Po 70 latach z każdej blachy o grubości 12-10 mm ubyło 7 milimetrów. To że ubyło stali, nie oznacza, że nie ubyło ciężaru. Stal zamienia się w rdzę. On się musi zawalić, to kwestia czasu. Wraki w ten sposób właśnie się rozpadają - dodaje Hac.
 
PALIWO JEST W ŚRODKU

Tankowiec z całą pewnością posiada paliwo, bo jego ślady widać przy wraku - zaznacza naukowiec. Szacunki mówią o 1200 tonach. - Kiedy analizujemy prądy w zatoce, to jest 80-90 procent szans, że rozlana lekko ropa znajdzie się na plażach - wyjaśnia naukowiec.

franken2Fot. Radio Gdańsk/Sebastian Kwiatkowski


APEL

Jak mówi Olga Sarna z Fundacji Mare, profesjonalna akcja może pochłonąć 10 -20 milionów euro. - Nasz apel jest adresowany zarówno do rządu jak i jednostek odpowiedzialnych za wody i morza, ale też do biznesu oraz wszelkich interesariuszy w Polsce. Celem jest znalezienie sponsorów takiej akcji - podkreśla.

Zbiórka podpisów ruszyła na stronie fundacjamare.pl. Ambasadorami projektu są podróżnik Aleksander Doba, muzyk Tymon Tymański i kiteboardzistka Karolina Winkowska.

 

Sebastian Kwiatkowski/mar