Wiadomości
Fot. Pixabay

wtorek,

12 czerwca 2018

14:23

Tygodnie bez deszczu na Pomorzu. Rolnicy załamani: "To już prawdziwa klęska"

Tygodnie bez deszczu sprawiły, że uprawy - szczególnie te jare - są na Pomorzu w dramatycznej kondycji.

Sytuacja dotyczy głównie upraw posianych na najsłabszych glebach - klasy piątej i szóstej. Jak podkreślają specjaliści, na takich piaszczystych terenach widoczne są już tzw. wypaleniska na niemalże całych polach.

CO NAJBARDZIEJ ODCZUŁO SUSZĘ?

- Najbardziej odczuły to zasiewy jęczmienia jarego, szczególnie tych odmian, które były odmianami bardziej wymagającymi. Niestety, zaczynamy również obserwować objawy związane z brakiem wody na zbożach ozimych. Do tych symptomów zalicza się np. zwijanie blaszek liściowych - mówi Daniel Dąbrowski z Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Lubaniu.

Jak tłumaczy specjalista, zwijanie blaszek ma zapobiec procesowi tzw. transpiracji, a więc parowaniu wody z ich powierzchni. - Moim zdaniem spadek plonów w przypadku zbóż jarych będzie drastyczny, a w przypadku zbóż ozimych znaczący - mówi Daniel Dąbrowski.

ZA MAŁO DESZCZU

Również rolnicy podkreślają, że tak złej sytuacji nie było od kilku lat. Deszczu, który mógłby poprawić kondycję roślin, nie było od blisko miesiąca. - Owszem, zdarzył się jakiś lekki przelotny deszczyk, ale było go tak mało, że nie miał większego znaczenia dla roślin. Poważniejsze opady mieliśmy tylko raz, kilka dni temu. Spadły wtedy 4 litry na metr kwadratowy. Problem w tym, że był to deszcz burzowy, a więc ta ilość wody spadła w ciągu kilku minut. Woda nie zdążyła przez to wsiąknąć i spłynęła - wyjaśnia Marcin Pek - rolnik z powiatu starogardzkiego.

W części gmin powoływane są już pierwsze komisje szacujące straty spowodowane suszą.

Więcej posłuchaj tutaj:


Sylwester Pięta/pOr