Wiadomości
Fot. Pixabay.com

środa,

06 czerwca 2018

13:16

Jakie będzie lato? Są obawy że morderczo upalne [POSŁUCHAJ]

Jakie będzie lato? Wiele osób mówi, słychać to na ulicy, że po niespotykanej fali wiosennych upałów, lato będzie chłodne i deszczowe. Innego zdania jest badacz klimatu z Instytutu Oceanologii Polskiej Akademii Nauk w Sopocie. Profesor Jacek Piskozub obawia się, że ciepła i sucha wiosna może przynieść rekordowe temperatury latem.

Wczesna i gorąca wiosna oraz brak deszczu niepokoją Jacka Piskozuba. Takie zjawiska mieliśmy już dwukrotnie w ostatnich latach. Najpierw wczesna ciepła i sucha wiosna, a potem niespotykanie długotrwałe upały latem. Tak było we Francji w 2003 roku.

- Zabrakło nawet miejsca w chłodniach na zwłoki starszych osób, których organizmy nie wytrzymywały długotrwałego gorąca - obrazowo opowiada klimatolog.

Podobna fala długotrwałego gorąca była utrapieniem Rosji w 2010 roku. Przez sześć tygodni w Moskwie temperatura utrzymywała się na poziomie 35 stopni Celsjusza. Pewności nie ma, ale istnieje duże prawdopodobieństwo, że zachodzi związek pomiędzy gorącą i suchą wiosną, i następującym po nim morderczo upalnym latem.

DWIE PORY ROKU?

Już prawie nikt nie ma wątpliwości, że klimat się ociepla. Nie ma też innej przyczyny tego zjawiska, jak emisja gazów cieplarnianych. To nasza cywilizacja wywołuje te zmiany, a geolodzy otwarcie mówią o najnowszej erze w dziejach planety, nazywając ją antropocenem, czyli epoką stworzoną i kształtowaną przez człowieka.

Klimat się ociepla i na razie nie widać woli politycznej, żebyśmy zahamowali ten proces. Wszystko zmierza w tym kierunku, że wkrótce, zamiast czterech, będziemy mieli w Polsce dwie pory roku. Zima będzie taka jak teraz w Belgii czyli pochmurna z opadami deszczu i temperaturą powyżej zera. Lato będzie przychodziło szybko i będzie gorące jak obecnie w Kazachstanie.

 

piskozub

Fot. Archiwum Radia Gdańsk


Posłuchaj wywiadu z profesorem Jackiem Piskozubem z IO PAN w Sopocie. Rozmawiał Włodzimierz Raszkiewicz:



Włodzimierz Raszkiewicz/mk