Wiadomości
Zdaniem Kacpra Płażyńskiego kara dla Saur Neptun Gdańsk za awarię przepompowni ścieków na Ołowiance jest niewspółmierna do szkód. Fot. Agencja KFP/Krzysztof Mystkowski

wtorek,

29 maja 2018

15:55

Kacper Płażyński: "Kara dla Saur Neptun Gdańsk jest bardzo niska". Urząd: "Jej wysokość wynika z umowy"

Nie milkną echa po awarii przepompowni ścieków Ołowianka. Wczoraj miasto Gdańsk ukarało spółkę Saur grzywną w wysokości blisko 322 tysięcy złotych. - Kara jest niewspółmierna do szkód jakie poniosło miasto - uważa Kacper Płażyński, kandydat PiS na prezydenta Gdańska. Urząd Miejski tłumaczy, że wymiar kary wynika z umowy.

- To jest kara bardzo niska w skali tej awarii, która miała duży wymiar wizerunkowy - mówi Kacper Płażyński. - Ma ona wynikać z zapisów z umowy, która niestety nie została udostępniona przez Urząd Miasta tłumacząc, że obowiązuje go tajemnica handlowa, ale jednak Saur Neptun Gdańsk realizuje zadania własne gminy. Jeżeli kara blisko 322 tysięcy złotych faktycznie wynika z tej umowy świadczy to o niej, że została skonstruowana w sposób rażąco dyksryminujący stronę miejską, a faworyzujący stronę francuską. To śmieszne pieniądze w stosunku do tego co się wydarzyło - komentuje kandydat Zjednoczonej Prawicy.

"PREZYDENT POTWIERDZIŁ, ŻE ODPOWIEDZIALNOŚĆ SPOCZYWA NA SNG"

- Przez ostatnie 10 lat do Francji wypłacono ponad 60 milionów złotych dywidendy, do tego 20 milionów złotych wynagrodzenia - dodaje Kacper Płażyński. - To są bajońskie sumy jak dla spółki realizującej zadania własne gminy. Inna rzecz to olbrzymia kwota wydatkowana na usługi realizowane przez podmioty trzecie na rzecz Saur Neptun Gdańsk. To ponad 420 milionów złotych w ciągu ostatnich 20 lat. Jeśli Saur Neptun Gdańsk nie jest w stanie samemu wykonywać swoich prac, to dlaczego ta spółka realizuje tę umowę? Równie dobrze moglibyśmy to robić sami wykorzystując Gdańską Infrastrukturę Wodociągowo-Kanalizacyjną. Nakładając karę wydaje się, że nareszcie prezydent Adamowicz potwierdził, że odpowiedzialność za awarię spoczywa na tej spółce. Następstwem powinno być rozwiązanie umowy ze spółką, która i tak ma jedną z najwyższych w Polsce cen wody - mówi polityk PiS.

KARA UMOWNA

Jak wyjaśnia Alicja Bittner z Urzędu Miejskiego w Gdańsku kara wynika z umowy miasta ze spółką Saur Neptun Gdańsk. - Pod uwagę były brane takie kryteria jak czas trwania awarii, liczba mieszkańców obsługiwanych przez przepompownię, opłata stała za odprowadzanie metra sześciennego ścieków. Zostało to pomnożone przez przelicznik odnoszący się do liczby mieszkańców jak i czasu trwania awarii - mówi urzędniczka.

Gdańscy radni PiS Kazimierz Koralewski i Grzegorz Strzelczyk złożyli wczoraj interpelację do prezydenta, w której pytają o finanse miejskich spółek z kapitałem zagranicznym takich jak Saur Neptun Gdańsk i GPEC.
 

Wynikająca z umowy miasta z Saur Neptun Gdańsk podstawa kary:

Artykuł 29 pkt. 3

W przypadku nie odprowadzania ścieków przez 12 godzin z przyczyn zależnych od Spółki ( Saur Neptun Gdańsk) dla 20% mieszkańców obsługiwanych przez daną oczyszczalnię – wysokość kary będzie równa opłacie 0,0025 m3 na jednego mieszkańca i na jedną godzinę przerwy.

Naliczenie SNG kary umownej w oparciu o art. 29 ust. 3 ww. Kontraktu, wyliczonej w następujący sposób:


0,0025 x 324.587 M x 69h x 5,76   = 322.509,64 zł

Dane przyjęte do obliczeń:
- opłata za odprowadzenie 1m3 ścieków: 5,76 zł
- liczba mieszkańców Gdańska i Sopotu na dzień 31.12.2017 obsługiwanych przez przepompownię Ołowianka : 324.587
- mieszkańcy Gdańska obsługiwanych przez przepompownię Ołowianka: 291.087,26 (464.254 x 62,7%)
- mieszkańcy Sopotu obsługiwani przez przepompownię Ołowianka: 33.500 osób
- przepompownia ścieków Ołowianka obsługuje ok. 62,7% mieszkańców Gdańska,
- obciążenie przepompowni Ołowianka przyjęto na podstawie danych zawartych na stronach 73 - 74 „Sprawozdania - technicznego (rzeczowego) SNG za rok 2017"
- czas trwania awarii przepompowni ścieków: 69 godzin.

Rafał Mrowicki