Wiadomości
Radny Mirosław Zdanowicz bez przetargu nabył działkę, którą od lat dzierżawił pod swój salon samochodowy. Fot. Google Maps

wtorek,

15 maja 2018

17:26

Jest wniosek o wygaszenie mandatu gdańskiego radnego PO Mirosława Zdanowicza. Powód: bezprzetargowy zakup ziemi od miasta

Posłanka Porozumienia Magdalena Błeńska złożyła we wtorek wniosek o wygaszenie mandatu gdańskiego radnego Platformy Obywatelskiej Mirosława Zdanowicza. Niedawno Gazeta Wyborcza opisała bezprzetargowy zakup miejskiej działki, którą radny od lat dzierżawił pod swój salon samochodowy.

Koalicja dla Gdańska, do której należy Porozumienie, już w zeszłym tygodniu zwracała uwagę na kontrowersyjną transakcję. Zdaniem działaczy transakcja została zawarta na preferencyjnych warunkach dla radnego. Temat opisał Krzysztof Katka w Gazecie Wyborczej Trójmiasto. Radny Mirosław Zdanowicz bezprzetargowo nabył dwie działki o łącznej powierzchni blisko 2,5 tysiąca metrów kwadratowych, które od lat dzie salon samochodowy należący do radnego. Mieszkania od radnego trafiły do miejskiego zasobu mieszkań komunalnych.

Zdaniem posłanki Błeńskiej radny nie powinien prowadzić działalności gospodarczej na gruncie gminnym. - Radni po objęciu madnatu mogą prowadzić dzialalność wykorzystując mienie komunalne jedynie przez 3 miesiące. Tutaj działalność z wykorzystaniem mienia komunalnego trwała o wiele dłużej i z tego powodu mandat radnego Zdanowicza powinien zostać dawno wygaszony - mówi posłanka Magdalena Błeńska. - Nieogłaszanie przetargu na zakup działki mogłoby być ze szkodą dla miasta, bo cena, którą można było uzyskać za tę działkę mogła być dużo wyższa - dodaje posłanka.

RABENDA: "DZIAŁKI W OKOLICY OSIĄGAŁY WYŻSZE CENY"

Razem z nią wniosek złożyli wiceprezes Porozumienia Karol Rabenda i Zbigniew Wysocki z partii Wolność, która również tworzy Koalicję dla Gdańska. - Transakcja budzi zrozumiałe kontrowersje, bo jeśli radny opcji rządzącej w mieście kupuje od miasta działkę w sposób bezprzetargowy to nie mamy pewności czy została wyceniona zgodnie z cenami rynkowymi. Wiemy, że działki w pobliżu osiągały wyższe ceny - dodaje wiceprezes Porozumienia Karol Rabenda. - Chcielibyśmy się dowiedzieć czy Platforma Obywatelska, którą reprezentuje radny Zdanowicz takie standardy popiera. Pytam posłankę Pomaską, która jest szefową struktur PO w Gdańsku, czy odcięcie się partii od Pawła Adamowicza było tylko pozorne i czy pociąga to za sobą skutki i czy kandydat PO na prezydenta Gdańska będzie postępował inaczej.

- Jeżeli zarzuty okażą się słuszne to oznaczałoby, że radny przez wiele lat pobierał swoją dietę bezprawnie. Uważamy, że w takim przypadku powinien całe wynagrodzenie zwrócić do budżetu miasta - komentuje Zbigniew Wysocki z partii Wolność.

Wniosek trafił do przewodniczącego Rady Miasta Gdańska Bogdana Oleszka. Radny Mirosław Zdanowicz nie chciał w rozmowie z nami komentować sprawy. Powiedział nam jedynie, że transakcja została dokonana zgodnie z prawem.

PROŚBA O WYJAŚNIENIA

Proszona o komentarz szefowa gdańskiej PO posłanka Agnieszka Pomaska odsyła do przewodniczącego klubu radnych PO w Radzie Miasta Gdańska Piotra Borawskiego. - Rozmawiałem z panem przewodniczącym Oleszkiem. Powiedział, że przyjmie formalnie ten wniosek i poprosi radnego Zdanowicza o wyjaśnienie sytuacji. Trudno mówić, że radny, który wykonuje swój mandat od kilkunastu lat, robi to sprzecznie z prawem. Wtedy sytuacja będzie jasna - mówi nam Piotr Borawski. Zapowiedział, że poprosi o wyjaśnienia na forum klubu, który zbierze się w najbliższy poniedziałek.

ZAPISY NIE DOTYCZĄ TYLKO RADNEGO

W zeszłym tygodniu poprosiliśmy biuro prasowe prezydenta miasta o wyjaśnienia w sprawie kontrowersyjnej transakcji. W poniedziałek otrzymaliśmy komunikat. Jak piszą urzędnicy "Ustawa o gospodarce nieruchomościami wyłącza tryb przetargowy jeżeli zbycie następuje w drodze zamiany lub darowizny. Zapis ustawowy nie dotyczy tylko radnego Mirosława  Zdanowicza".

W odpowiedzi na pytanie o udział w transakcji wiceprezydenta ds. polityki przestrzennej Wiesława Bielawskiego (który zdaniem Gazety Wyborczej miał uczestniczyć w negocjacjach) otrzymaliśmy odpowiedź: "W imieniu Gminy Miasta Gdańska podpisał Zarządzenie  Nr 2083/17 z dnia 7 grudnia 2017 w sprawie podania do publicznej wiadomości wykazu nieruchomości przeznaczonych do zamiany, Zarządzenie  Nr 413/18 z 12 marca 2018 r. w sprawie wyrażenia zgody na zamianę nieruchomości oraz protokół  WS.II.6840.50.2018.JM.690256 z 12 marca 2018r. do umowy notarialnej zamiany nieruchomości".

"Akceptacji proponowanych lokali dokonał Wydział Gospodarki Komunalnej, projekt, zarządzenia i protokoły w sprawie zamiany nieruchomości przygotował Wydział Skarbu. Przedłożone warunki transakcji zamiany nie podlegają i nie podlegały negocjacji" - czytamy dalej w komunikacie. - "Gmina do realizacji  zadań własnych  potrzebuje również gotowych do  zasiedlenia lokali mieszkalnych celem zaspakajanie potrzeb lokalowych mieszkańców. Hasło „ lokale za grunt" funkcjonuje z powodzeniem od lat i dzięki temu Gdańsk pozyskał już prawie 900 lokali mieszkalnych. Ustawa o gospodarce nieruchomościami  stanowi o możliwości zamiany nieruchomości (lokal mieszkalny musi stanowić odrębną nieruchomość lokalową) stanowiących własność osób fizycznych lub osób prawnych. Niezbędnym ustawowym warunkiem jest  aby w przypadku nierównej wartości zamienianych nieruchomości  stosować dopłatę, której wysokość jest równa różnicy wartości zamienianych nieruchomości. Wartość nieruchomości określa rzeczoznawca majątkowy".

Wniosek o rozpatrzenie legalności sprawowania mandatu radnego miasta przez pana Mirosława Zdanowicza

Zgodnie z doniesieniami medialnymi Gdański radny Mirosław Zdanowiczbez postępowania przetargowegonabył nieruchomośćod Urzędu Miasta Gdańska.Według informacji przytaczanych przez trójmiejski portal Gazety Wyborczej radny Mirosław Zdanowicz miał stwierdzić, iż:

"Od wielu lat dzierżawiłem grunt, na którym znajduje się mój salon. To nie było dobre rozwiązanie dla mojej firmy. Gdy chciałem uzyskać kredyt lub gwarancję bankową, to okazywało się, że dzierżawa była problemem dla banków. Jako zabezpieczenie liczono tylko częściowe nakłady na obiekty."

Natomiast zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym:

"Art. 24f. 1. Radni nie mogą prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której radny uzyskał mandat, a także zarządzać taką działalnością lub być przedstawicielem czy pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej działalności.

1a. Jeżeli radny przed rozpoczęciem wykonywania mandatu prowadził działalność gospodarczą, o której mowa w ust. 1, jest obowiązany do zaprzestania prowadzenia tej działalności gospodarczej w ciągu 3 miesięcy od dnia złożenia ślubowania. Niewypełnienie obowiązku, o którym mowa w zdaniu pierwszym, stanowi podstawę do stwierdzenia wygaśnięcia mandatu radnego w trybie art. 383 ustawy(...)"

W związku z powyższym wnoszę o rozpatrzenie niniejszej sprawy, a w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości kontrolę legalności sprawowania mandatu także pozostałych gdańskich radnych.

Rafał Mrowicki