Wiadomości
Na kontrowersujne propozycje rekomendacji zwrócili uwagę Przemysław Majewski (Kongres Nowej Prawicy), Monika Baran (Porozumienie) i Kamil Poźniak (Młoda Prawica). Fot. Radio Gdańsk/Rafał Mrowicki

piątek,

16 marca 2018

20:29

Koalicja dla Gdańska przeciwko rekomendacjom na rzecz osób LGBT. Rzecznik prezydenta podkreśla, że to tylko propozycje

Finansowanie organizacji na rzecz osób LGBT i wspieranie operacji zmiany płci z miejskich pieniędzy. Między innymi tym propozycjom rekomendacji na rzecz równego traktowania sprzeciwiają się działacze Koalicji dla Gdańska. Ich zdaniem część propozycji omawianych na Modelu ds. równego traktowania wykracza poza kompetencje miasta. Władze miasta uspokajają, że to na razie tylko propozycje.
W piątek w Oliwskim Ratuszu Kultury uczestnicy Modelu na rzecz Równego Traktowania dyskutowali w podgrupach na temat propozycji rekomendacji. Działacze Koalicji dla Gdańska zwracają uwagę na kontrowersyjne, ich zdaniem, propozycje.

- Oprócz tzw. rekomendacji antydyskryminacyjnych, które mają ułatwić życie niepełnosprawnym, jest też sporo rekomendacji na temat organizacji LGBT. Mamy wrażenie, że lobby LGBT silnie tu działa. Są tu m.in. rekomendacje wspierania zabiegów korekty płci. Miasto Gdańsk miałoby dofinansować takie zabiegi. Pytamy na jakiej podstawie prawnej miasto miałoby to robić i jakie środki miałyby być na to przekazane? - pyta Przemysław Majewski z Kongresu Nowej Prawicy. - Mamy też rekomendację o wydawanie osobom transpłciowym będącym podczas procesu korekty płci, tymczasowych dokumentów tożsamości do okazania w środkach komunikacji miejskiej. Musimy przemyśleć, jakie konsekwencje niosą ze sobą tego typu lekkomyślne rekomendacje. Organizacje LGBT lobbują na swoją rzecz by dostawały środki finansowe z budżetu miasta. My nie mówimy, że one wszystkie są złe. Część z nich pomoże gdańszczanom, ale część wzbudza kontrowersje - dodaje prezes gdańskiego Kongresu Nowej Prawicy.

Według działaczy Koalicji dla Gdańska tworzenie tymczasowych dokumentów tożsamości przekracza kompetencje samorządu. Podobnie w przypadku finansowania czy współfinansowania zabiegów zmiany płci.

RUCH KAMPANIJNY PREZYDENTA

Zdaniem Kamila Poźniaka z Młodej Prawicy może tu chodzić bardziej o kampanię wyborczą obecnego prezydenta Gdańska - Osoby LGBT mają prawo do równego traktowania, jednak to nie o nie chodzi w tej dyskusji. To fasada dyskusji. Chodzi o wspieranie lewicowych organizacji, o ich faworyzowanie, a nie równe traktowanie - mówi działacz Młodej Prawicy. - Chodzi też o kampanię prezydencką Pawła Adamowicza. Stwierdził, że nie ma szans na poparcie organizacji prawicowych, nie ma szans na poparcie organizacji centrowych, zaczął więc szukać poparcia na lewicy. O tym, że nie chodzi o osoby LGBT mogą świadczyć takie postulaty dążenie do różnorodności osób nominowanych do nagród miejskich. Część pieniędzy może trafi do osób LGBT, natomiast faworyzuje to organizacje lewicowe w staraniach o miejskie pieniądze - dodaje Kamil Poźniak.

NIERÓWNE TRAKTOWANIE

Według Moniki Baran z Porozumienia Model na rzecz Równego Traktowania to środek zastępczy rekomendacji na rzecz osób LGBT, które nie zostały wdrożone w zakończonym jesienią Panelu Obywatelskim. - W spotkaniach uczestniczą w znacznej mierze działacze organizacji lewicowych, uczestniczy również grupa reprezentująca poglądy katolickie. Są one traktowane nierówno. Argumenty tych osób nie są brane pod uwagę - mówi działaczka Porozumienia.

- Nie znamy podstaw do utworzenia tego modelu. Apelujemy do władz miasta by w Gdańsku odbywały się rozsądne realne debaty, na tematy, które interesują gdańszczan, a nie były to farsy i pseudo-debaty na korzyść organizacji lewicowych. Mamy do czynienia z farsą i lobbowaniem osób LGBT na rzecz wspierania ich organizacji przez miasto - dodaje Przemysław Majewski.

TYLKO PROPOZYCJE

Rzecznik prezydenta Gdańska Magdalena Skorupka-Kaczmarek zwraca uwagę, że to na razie tylko propozycje rekomendacji. Same propozycje nie są w żaden sposób wiążące. - Model na rzecz Równego Traktowania to potrzeba działań na rzecz polityki równościowej. Mówimy tu o sześciu kategoriach ze względu na na pochodzenie etniczne i narodowe, płeć, wiek, niepełnosprawność, orientację seksualną oraz religię lub bezwyznaniowość. Grupy pracują żeby wypracować jak najlepsze rozwiązania, które mogą dyskryminacji zapobiec. W tej chwili trwa wypracowanie w grupach rekomendacji, które 14 kwietnia trafią do całego zespołu i wtedy odbędzie się nad nimi głosowanie. To czas żeby stwierdzić czy dotyczą one miasta, bo miasto nie ma wpływu na przykład na sprawy medyczne - mówi rzecznik prezydenta Pawła Adamowicza.

- Zdarza się, że rekomendacje przekraczają kompetencje miasta. Uczestnicy panelu w dobrej wierze kierując się realnymi problemami chcieliby żeby miasto pomogło im rozwiązać te problemy, ale miasto nie zawsze może je rozwiązać - mówi Magdalena Skorupka-Kaczmarek.

Pytana o promowanie organizacji LGBT odpowiada: - Organizacje prawicowe skupiają się na jednej przesłance dotyczącej orientacji seksualnej. Dobrze by było gdyby skupiały się na problemach innych osób. Takie traktowanie sprawy ma moim zdaniem jedynie na celu wywołanie sensacji, która ma dotyczyć modelu na rzecz równego traktowania. Taki model ma pomóc tym osobom żyć w mieście, które wszyscy kochamy - dodaje rzecznik prezydenta Gdańska.

Ostateczny kształt rekomendacji na rzecz równego traktowania zostanie ustalony w kwietniu. A najprawdopodobniej w maju trafią pod głosowanie Rady Miasta Gdańska.
Rafał Mrowicki