Wiadomości
Tomasz Grochowski, prezes RetencjaPl, otworzył konferencję Stormwater Poland 2018 Fot. materiały prasowe

piątek,

16 marca 2018

17:21

Co zrobić z deszczówką i jak przeciwdziałać powodziom miejskim? Spotkanie ekspertów w Gdańsku

Eksperci z Polski i zagranicy zajmujący się problematyką wód opadowych i roztopowych obradowali w Gdańsku. Około 300 osób, a wśród nich naukowcy, konsultanci, przedstawiciele firm i samorządowcy uczestniczyli w międzynarodowej konferencji Stormwater Poland 2018. 
- Wody opadowe trzeba dziś traktować jako zasób, a nie przeszkodę czy problem - mówił organizator konferencji Tomasz Grochowski. - Polska ma mniej wód niż Egipt, a przez nowe, gwałtowne zjawiska atmosferyczne coraz więcej wody tracimy. Powinniśmy ją zatrzymać, zmagazynować, a nawet powtórnie wykorzystać - dodał. Ponadto prelegenci zajmowali się zmianami w Prawie Wodnym.

Skąd zmiana w podejściu do wody opadowej? Okazuje się, że jednym z głównych problemów jest zabetonowanie miast. Kiedyś miasta powstawały w otoczeniu terenów zielonych, w które po wylewie woda wsiąkała. Teraz wybudowaliśmy betonowe miasta, po których spływają wody opadowe. Mamy też rosnący trend nietypowych zjawisk atmosferycznych nagłych i o dużym natężeniu opadów, a kanalizacja czy sieci deszczowe są przeciążone i nie mogą przyjąć kolejnych porcji wody - wyjaśnił jeden z uczestników, ekspert Andrzej Osiński.

POWODZIE MIEJSKIE

Problem powodzi miejskich powodowanych przez ulewne deszcze dotyczy także Gdańska. Po intensywnych opadach w lipcu 2016 roku straty wyniosły 10 mln zł, a podczas powodzi 2001 roku aż 100 mln zł. Do niebezpiecznych sytuacji, przepełnionych zbiorników retencyjnych i lokalnych podtopień doszło także w wakacje zeszłego roku. Gdańsk uruchamia największy system monitoringu opadów i wód potokowych w Polsce - poinformował przy okazji konferencji wiceprezydent Gdańska Piotr Grzelak.

BĘDĄ NOWE WYTYCZNE

Ostatecznie uczestnicy konferencji przygotowali plan działania. Opracowane zostaną "Standardy wód opadowych" w Polsce. Obecne, jeśli istnieją, są już przestarzałe.

- Nie będziemy czekać aż ktoś nam opracuje standardy, ale wraz z ekspertami, naukowcami, firmami spiszemy je, uzgodnimy i ogłosimy - zapowiada prof. Paweł Licznar z Politechniki Wrocławskiej. Standardy zawierać będą między innymi wytyczne dotyczące odpowiedzialności właściciela terenu podczas powodzi, wskazówki ułatwiające projektowanie, modelowanie i zarządzanie sieciami wodno-kanalizacyjnymi czy prowadzenia gospodarki wodami odpadowymi.

Daniel Wojciechowski/mat. prasowe/mich