Wiadomości
Fot. Radio Gdańsk/Patrycja Oryl

poniedziałek,

26 lutego 2018

15:00

Puste kontenery, a obok góry śmieci. Zobacz drugą stronę "idealnego" Głównego Miasta w Gdańsku [ZDJĘCIA]

Wymieszane śmieci, porozrzucane opakowania, resztki jedzenia i stare meble - te rzeczy możemy zobaczyć zwiedzając okolice gdańskich kamienic z... drugiej strony.
Zabytkowe kamienice na Głównym Mieście zachwycają wyglądem i ciekawią historią. Turyści chętnie odwiedzają tę część miasta, ale nie wiedzą, że często za sławetnymi budynkami znajdują się zaniedbane przestrzenie.


OBSKURNY TUNEL

Kiedyś były tam sklepiki i publiczna toaleta. Ostatnimi czasy, tunel przy przystanku Brama Wyżynna odstrasza zarówno wyglądem, jak i zapachem. Niedługo - za sprawą budowy galerii Forum Gdańsk - diametralnie się to zmieni. Póki co, tunel zamiast zachęcać tych, którzy na Starówkę przyjechali tramwajem, budzi w nich mieszane uczucia.


ZA DALEKO DO ŚMIETNIKA

Do zaledwie kilku kontenerów dostęp ma aż kilkadziesiąt mieszkań. Wydawać by się mogło, że to dużo. Pojemniki często nie zostają jednak zapełnione i odpady porozrzucane są dookoła. Ludzie nie segregują śmieci - mokre mieszają z suchymi. Nie patrzą też na to, że plastik wyrzucany jest razem ze szkłem. Segregowanie odpadów nie jest konieczne, sprawa leży w interesie każdego mieszkańca. Ci, który się do tego zobowiązali, za zagospodarowanie śmieci po prostu zapłacą mniej.


DRUGIE OBLICZE KAMIENIC

Chociaż od frontu kamienice przyciągają, często z tyłu wyglądają jak elementy najbardziej zaniedbanych dzielnic. Obdrapana elewacja i "dzieła sztuki" namalowane spray'em na drzwiach - to wszystko zwyczajnie nie zachęca.


PORZUCONE SKARBY

Zdarza się, że ludzie pozbywają się rzeczy, bo już ich nie potrzebują albo wymieniają na nowe. Przedmioty są różne - od wanien, przez fotele i sofy, aż po zastawę stołową. Kwestia segregacji odpadów i tego, co wyrzuca się na śmietnik, to teoretycznie indywidualna sprawa. Mieszkańcy powinni jednak pomyśleć, że mogą uczynić mniej uczęszczaną część dzielnicy piękniejszą. Nie tylko dla turystów, ale przede wszystkim dla siebie.

Patrycja Oryl/mich


Zobacz Galerię