Wiadomości
Miasto chce ożywić ruch pieszych i działalność gastronomiczną. Fot. ZIM Słupsk

niedziela,

11 lutego 2018

12:26

Zmiany w ruchu drogowym w centrum Słupska. Pojazdy wielotonowe niszczyły deptak

Zakazy wjazdu i ulice jednokierunkowe, będzie reorganizacja ruchu w centrum Słupska. Pierwsze zmiany będą obowiązywać od poniedziałku 12 lutego.

Z ulicy Wojska Polskiego nie będzie można skręcić w Wileńską. Duże pojazdy niszczyły nowe płyty pokrywające deptak, dlatego władze miasta zdecydowały się zamknąć przejazd.

ZMIANY NA WOJSKA POLSKIEGO

- Dochodziło do przejazdu pojazdów wielotonowych, czasami też autobusy PKS-u omyłkowo przejeżdżały przez ten deptak, którego podbudowa, konstrukcja absolutnie nie pozwalała na to. Kończyło się to zazwyczaj zniszczeniami szlachetnych płyt granitowych, uszkodzeniami kostki oraz niebezpieczeństwem dla pieszych - mówi Marek Biernacki, wiceprezydent Słupska.

Przejazd z Wojska Polskiego w Wileńską zostanie ogrodzony zaporami. Dopiero później miasto zamontuje tam słupki, pachołki i elementy małej architektury.

Dodatkowo w ciągu jezdni jednokierunkowej po północnej stronie ulicy Wojska Polskiego, na skrzyżowaniu z ulicami Wileńską i Mickiewicza, zostanie wprowadzony nakaz jazdy w prawo.

ZIM

Reorganizacja ruchu w centrum Słupska Fot. ZIM Słupsk


NA WIOSNĘ CIĄG DALSZY...

Kolejne zmiany na ulicy Wojska Polskiego zostaną wprowadzone na wiosnę. Będą to kolejne ograniczenia dla kierowców, ale z korzyścią dla pieszych i rowerzystów.

- Wzdłuż będzie wprowadzona strefa zamieszkania, co spowoduje jeszcze większe ograniczenie ruchu. Wygrodzenie wzdłużne tych traktów dla pojazdów, czyli wzdłuż tej kostki brukowej, a pozostałe ciągi - z prawej i z lewej - będą dedykowane dla rowerzystów i pieszych przede wszystkim - dodawał wiceprezydent Biernacki.

REORGANIZACJA PODCZAS REWITALIZACJI

Szersza reorganizacja ruchu w Słupsku nastąpi podczas rewitalizacji Śródmieścia. Ulice Mostnika, Kowalska, Mikołajska, Szarych Szeregów i Łukasiewicza, będą jednokierunkowe, aby ograniczyć w ruch pojazdów.

- To wszystko jest zgodne z naszą polityką zrównoważonego rozwoju i ożywiania dla ruchu pieszego oraz działalności gastronomicznej i takiej zanikowej, na której nam zależy, aby ją przywracać. Jeśli wycofamy pojazdy samochodowe, ograniczymy ten ruch, wtedy będzie większa chęć do otwierania tego typu zakładów - przekonuje Marek Biernacki.

 

Paweł Drożdż/hb