Wiadomości
ZUS chce od lipca wycofać papierowe zwolnienia chorobowe fot. Kolaż Pixabay.com/Joanna Matuszewska

poniedziałek,

12 lutego 2018

10:00

ZUS wydziela lekarzom druki L4. Od lipca koniec z papierowymi zwolnieniami

Lekarze nie chcą całkowitego wycofania z użytku papierowych zwolnień chorobowych. ZUS informuje, że popularne zielone "L4" przestaną obowiązywać od 1 lipca. To będzie wielka zmiana dla pracowników i pracodawców, a także dla samych lekarzy. Niewielu bowiem wystawia obecnie e-zwolnienia, mimo że od 2016 roku jest taka możliwość. Papierowe zaświadczenie o niezdolności do pracy z powodu choroby ma zostać zastąpione elektronicznym e-zwolnieniem.

- Od lipca nie będzie już możliwość otrzymania zasiłku chorobowego na podstawie druku ZLA, zwanego powszechnie L4 - wyjaśnia Krzysztof Cieszyński, rzecznik pomorskiego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Lekarze będą musieli wystawiać dokumenty w formie elektronicznej, bezpośrednio łącząc się z portalem ZUS.

- Dzięki temu urzędnicy oraz pracodawca od razu będą je widzieć. Skończy się bieganie do pracodawcy, by w ciągu 7 dni dostarczyć zwolnienie lekarskie. Nikt też z powodu niedotrzymania terminu nie będzie miał obniżonego o 1/4 zasiłku - wyjaśnia Krzysztof Cieszyński. Dodaje, że zyska też ZUS, bo łatwiej będzie mu prowadzić kontrole.

OD LIPCA OBOWIĄZKOWO

Wystawianie e-zwolnień jest możliwe już teraz. Jest to jednak dobrowolne dla lekarza. Z kolei pracodawca, by taki dokument widzieć musi mieć konto na Platformie Usług Elektronicznych ZUS. Od lipca będzie ono obowiązkowe dla wszystkich firm, które zatrudniają więcej niż pięć osób. Pracownicy mniejszych zakładów dostaną od lekarza dla pracodawcy wydruk zwolnienia z podpisem i pieczątką. Jednak do ZUS ich dokument dotrze drogą elektroniczną.

- Elektroniczne zwolnienia będzie można wystawiać też na urządzeniach mobilnych np. w czasie wizyty domowej. Konieczny będzie jedynie dostęp do Internetu - dodaje rzecznik pomorskiego ZUS.

zla1fot. Materiały ZUS

Do wystawienia e-zwolnienia nie jest potrzebny numer NIP zakładu pracy. Jeśli ktoś pracuje w kilku miejscach wystawia się je tylko raz na podstawie numeru PESEL. Lekarz ma dostęp do danych pacjenta, jego pracodawców oraz członków rodziny, jeśli to zwolnienie na opiekę. Każdy lekarz będzie je wystawiał na podstawie certyfikatu, który umożliwi elektroniczne podpisywanie dokumentów.

ZUS WYDZIELA LEKARZOM BLOCZKI

ZUS od pewnego czasu ogranicza lekarzom wydawanie druków, na których wypisywane są papierowe zwolnienia. - Liczymy, że to spowoduje wzrost liczby wystawianych e-zwolnień. Teraz stanowią one 10 procent, wszystkich wystawianych przez lekarzy, czyli na Pomorzu około 10-12 tysięcy miesięcznie - dodaje rzecznik zakładu.

Ograniczenia powodują, że lekarze muszą wielokrotnie zgłaszać się po druki w ZUS. Jednorazowo mogą w lutym otrzymać cztery bloczki. W jednym jest 25 blankietów zwolnienia lekarskiego. W marcu ta liczba zmaleje do trzech bloczków, w kwietniu jednorazowo lekarz odbierze dwa a w maju i czerwcu już tylko po jednym. - To irytujące, że utrudnia się nam życie w sezonie przeziębień - denerwują się lekarze. Urzędnicy ZUS informują z kolei, że ograniczenia to konieczność, bo zaprzestano już drukowania formularzy a tych, które są w dyspozycji musi wystarczyć do lipca.

KILKA RUCHÓW MYSZKĄ I GOTOWE

Nie we wszystkich przychodniach są gotowe systemy informatyczne do sprawnego wystawiania e-zwolnień. Jednak ci lekarze, którzy z niego korzystają są zadowoleni. - O ile oczywiście nie ma awarii po stronie ZUS, do czego dochodzi dość często - mówią lekarze. E-zwolnienia od dwóch tygodni wystawiane są w Przychodni Aksamitna w Gdańsku.

gumienna aleksandraNa zdj. dr Aleksandra Gumienna z Przychodni Aksamitna w Gdańsku. Fot. Joanna Matuszewska

- Trwa to krócej niż wypisywanie druku, to kilka ruchów myszką. Jednak papierowe zwolnienia nie powinny być zlikwidowane od lipca. System nie jest niezawodny, dość często są kłopoty po stronie ZUS z połączeniem - tłumaczy lekarka Aleksandra Gumienna, która wystawia elektroniczne zwolnienia swoim pacjentom.

SYSTEM SIĘ "ZAWIESZA"

Lekarze chcieliby przedłużenia okresu, w którym obowiązują oba rozwiązania. - Obawiamy się, że część starszych lekarzy nie będzie w stanie wystawiać e-zwolnień i zrezygnuje z pracy, a mamy braki kadrowe - mówi Jan Tumasz, przewodniczący Pomorskiego Związku Pracodawców Ochrony Zdrowia, który zrzesza przychodnie pierwszego kontaktu.

Jego zdaniem ryzyko stanowi też niestabilna platforma ZUS. - Jeśli po 1 lipca lekarze zaczną masowo się z nią łączyć, to może być problem. Już teraz bardzo często ten system się "zawiesza" - dodaje Jan Tumasz.

tumasz janNa zdj. Jan Tumasz demonstruje system umożliwiający wystawianie e-zwolnienia. Fot. Joanna Matuszewska

Rzecznik pomorskiego ZUS tłumaczy tymczasem, że zmiana jest nieunikniona i wyjdzie wszystkim na dobre. - Lekarze których pytaliśmy w ankiecie o opinię są zadowoleni i nie chcieliby powrotu do ręcznego wypisywania zaświadczeń o niezdolności do pracy. Natomiast jeśli dojdzie do awarii, dane można wprowadzić do systemu w ciągu trzech dni - powiedział Krzysztof Cieszyński.

Joanna Matuszewska
Napisz do autorki: j.matuszewska@radiogdansk.pl