Wiadomości
Fot. Radio Gdańsk/Wojciech Stobba

piątek,

10 listopada 2017

07:01

Walka o wieżę ciśnień w Tczewie. Bractwo Kurkowe może ją stracić, bo "stała się tylko magazynem"

W Tczewie rozgorzała dyskusja o przyszłości wieży ciśnień. Po tym jak pojawiła się propozycja otwarcia zabytku dla szerszego grona mieszkańców, jego obecni gospodarze poczuli się dotknięci.

Ruszył remont Skarpy Sopockiej. Prace potrwają do połowy przyszłego roku

Na długości ponad pół kilometra Skarpy Sopockiej, wzdłuż ulicy Sobieskiego, poja...

Czytaj więcej: Ruszył remont Skarpy Sopockiej. Prace potrwają do połowy przyszłego roku

Wieża ciśnień jest jednym z najbardziej charakterystycznych budynków w mieście. Powstała ponad sto lat temu i przez osiem dekad była ważnym elementem miejskiej infrastruktury wodociągowej.

POMYSŁY BYŁY, ALE SKUTKU ŻADNEGO

Z użytkowania wieża została wyłączona w 1986 r. Pomysły na jej późniejsze wykorzystanie były, ale każdy z nich kończył się fiaskiem. W zabytkowej wieży mieściły się m.in. restauracja i pub. W 2005 r. miasto, chcąc przekształcić ją w punkt widokowy, zleciło zaprojektowanie klatki schodowej i szybu windowego, który miał być dobudowany od strony południowej. Na tak radykalną ingerencję w bryłę zabytku nie zgodził się jednak konserwator.

Ostatecznie w 2008 roku ratusz postanowił przekazać wieżę na podstawie umowy użyczenia Kurkowemu Bractwu Strzeleckiemu, które na trzech poziomach budynku urządziło swoją siedzibę. Dziś Bracia z dumą pokazują zgromadzone we wieży pamiątki – zdobyte w całym kraju trofea, broń, tarcze, mundury, a nawet rzeźby czy obrazy. Twierdzą, że obejrzeć może je każdy, choć wejście do budynku jest zazwyczaj zamknięte. – Jak tylko dostajemy telefon, przychodzimy, otwieramy wieżę i udostępniamy ją wycieczkom – zapewnia Piotr Czapiewski.

"TO NIE MAGAZYN. TO EKSPOZYCJA"

W świadomości mieszkańców Tczewa znajdująca się w centrum miasta wieża ciśnień funkcjonuje jednak jako obiekt, którego potencjał nie jest do końca wykorzystany. Chcą to zmienić trzy stowarzyszenia, które w Urzędzie Miejskim złożyły swoją ofertę na zagospodarowanie zabytku. Miałyby się w nim odbywać cykliczne spotkania dla miłośników historii, archeologii i fantastyki.

wieza cisnien2
Według członka Ruchu Inicjatyw Obywatelskich Tczewa, wieża ciśnień stała się magazynem Bractwa Kurkowego Fot. Radio Gdańsk/Wojciech Stobba


- Chcemy, żeby ten budynek tętnił życiem. Teraz odbywają się tam prywatne spotkania, a wieża jest magazynem Bractwa Kurkowego – twierdzi Łukasz Brządkowski z Ruchu Inicjatyw Obywatelskich Tczewa. Bracia odpierają te zarzuty. – To nie magazyn, to ekspozycja związana z historią naszego miasta, z naszymi tradycjami – mówi Piotr Czapiewski. Wtóruje mu Lech Trzciński: – Zjawia się ktoś nie wiadomo skąd i chce nam zabrać miejsce, o które dbamy.

ATAK NA BRACTWO?

Władze Tczewa stojąc po stronie Bractwa Kurkowego namawiają zainteresowanych do rozmowy. – Sam pomysł poszerzenia oferty kulturalnej jest dobry, ale może niekoniecznie trzeba go realizować w tym miejscu – sugeruje Adam Burczyk, zastępca prezydenta. Te słowa nie przekonują Łukasza Brządkowskiego, który twierdzi, że jeśli miasto dysponuje innym obiektem, powinno go przekazać Bractwu, zwalniając tym samym wieżę ciśnień.

- Nie wiem skąd wziął się taki atak na nas – mówi Leszek Bieniek z Bractwa Kurkowego, który chcąc zachęcić do rozmowy wyciąga rękę w kierunku zainteresowanych wieżą stowarzyszeń. Dialog już się toczy, jednak na razie tylko za pośrednictwem mediów.

 

Wojciech Stobba/mili

_