Wiadomości
Fot. Wikipedia

czwartek,

21 września 2017

13:38

W Bytowie spierają się, gdzie powinny stacjonować karetki pogotowia. "Populizm" czy "twarde dane"?

Spór o dostęp do karetek pogotowia w Bytowie. Radni powiatowi z rządzącej koalicji przyjęli uchwałę o zwiększeniu liczby ambulansów o dodatkowe trzy pojazdy. Nowe karetki miałyby stacjonować w Czarnej Dąbrówce, Kołczygłowach i całodobowo w Miastku. Część opozycyjnych radnych uważa natomiast, że pomysł jest realizowany pochopnie i bez żadnego przygotowania.

Miejsca dla nowych karetek wytypowano na podstawie Wojewódzkiego Planu Działań System Państwowego Ratownictwa Medycznego. Wybrano miejscowości, które mają obecnie najgorszy w całym powiecie czas dojazdu karetek.

"TWARDE DANE"

- To nie są nasze wymysły, tylko twarde dane pochodzące z Urzędu Wojewódzkiego. Są mapy, na których jasno widać, gdzie są miejsca, w których czasy dojazdu są najgorsze w naszym regionie. Są to przekroczenia obowiązujących norm - mówił reporterowi Radia Gdańsk Leszek Waszkiewicz, starosta bytowski. - To są sytuacje, jak np. zawały serca, gdy karetka powinna dotrzeć do poszkodowanego w czasie do 15 minut. To musi być tak krótki czas. Stąd potrzeba ustanowienia nowych karetek w trzech miejscowościach - dodawał Waszkiewicz.

"RÓBMY TO POWOLI I SPOKOJNIE"

Radni powiatowi z klubu Prawa i Sprawiedliwości w Bytowie uważają, że przyjęta uchwała ma wyłącznie charakter populistyczny. Zdaniem radnego Krzysztofa Sławskiego żadna z miejscowości wskazana do stacjonowania karetek, nie jest na to obecnie gotowa.

- Jesteśmy za pomysłem, aby zwiększyć obsadę karetek pogotowia w naszym powiecie, ale róbmy to powoli i spokojnie. Musimy się do tego przygotować, bo dzisiaj ani Czarna Dąbrówka, ani Kołczygłowy nie są na to przygotowane. Nie możemy postawić karetki w szczerym polu. Musi być do tego baza, musi być stanowisko i budynek. I jeżeli wszystko zostanie dopięte na ostatni guzik, to my także poprzemy taki wniosek - mówił Sławski.

Po wieloletnich staraniach w tym roku otwarto podstację pogotowia w Lipnicy. Od lipca całodobowe dyżury pełni tam jeden zespół ratowniczy. Przesunięcie załogi do Lipnicy odbiło się natomiast na Miastku, które straciło 24-godzinny dyżur ratowników. Teraz karetka stacjonuje na miejscu od godziny 8 do 20.

 

Paweł Drożdż/mili