Wiadomości
Chodzi nie tylko o osoby niepełnosprawne. Problemy mają także matki z wózkami Fot. Gdańsk Strefa Prestiżu/Andrzej Ługin

czwartek,

06 lipca 2017

16:11

Kładka na Ołowiankę nie dla niepełnosprawnych? GZDiZ pracuje nad rozwiązaniem problemu

Oddana niedawno do użytku kładka na Ołowiankę nie jest przystosowana do użytku przez osoby poruszające się na wózkach inwalidzkich. Trudności mają również rodzice przewożący swoje dzieci w wózkach spacerowych. Na problem zwrócił uwagę Andrzej Ługin z portalu Gdańsk Strefa Prestiżu. Po jego publikacji Gdański Zarząd Dróg i Zieleni zaczął pracę nad rozwiązaniem problemu.
"Dla jednych [kładka - przyp. rm.] jest brzydka, a dla innych to szczyt estetycznych wrażeń. Przy tych skrajnych emocjach, jakie wzbudza, nie zwrócono uwagi na dosyć istotną funkcję, jaką jest ułatwienie życia osobom niepełnosprawnym, osobom poruszającym się na wózkach i osobom z wózkami dziecięcymi" pisze Andrzej Ługin.

"NIE PRZEWIDZIANO UŁATWIEŃ DLA NIEPEŁNOSPRAWNYCH"

Chodzi o wejście na kładkę od strony ulic Grodzkiej i Wartkiej. Jest ono nieprzystosowane dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich oraz pchających wózki dziecięce. Od tej strony na kładkę prowadzą schody i nie ma podjazdu dla wózków. "Kolejny raz infrastruktura, która ma ułatwiać poruszanie się po mieście, która została oddana do użytku w XXI-wiecznym Gdańsku, wyklucza osoby niepełnosprawne" komentuje Andrzej Ługin w tekście. Publicysta zwraca uwagę, że w projekcie kładki nie przewidziano ułatwień dla osób niepełnosprawnych.

"Gdzie jest Menadżer Śródmieścia, gdzie gdański Zarząd Dróg i Zieleni, gdzie jest wreszcie Gdańska Społeczna Rada ds. Osób Niepełnosprawnych, która na pierwszym miejscu stawia sobie za cel 'inspirowanie przedsięwzięć zmierzających do integracji zawodowej i społecznej osób niepełnosprawnych i realizacji praw osób niepełnosprawnych'?" - pyta.

schodykladkaWejście na kładkę od strony ulicy Grodzkiej. Na kładkę prowadzą schody zarówno od frontu jak i z lewej i prawej strony. Fot. Gdańsk Strefa Prestiżu/Andrzej Ługin

"PRZYDAŁBY SIĘ PODJAZD"

Łagodne zejście od strony hotelu jest zbyt daleko i nie każdy wie o jego istnieniu. Mieszkańcy mówią, że przydałyby się udogodnienia.

- Powinno być coś, żeby ułatwić dostęp do kładki dla niepełnosprawnych - mówi w rozmowie z naszą reporterką mieszkaniec Gdańska.

- Jest problem z tymi schodkami - zwraca uwagę matka z dzieckiem w wózku.

- Jakoś sobie radzę, ale przydałby się podjazd dla wózków dla dzieci. To nie jest duża praca dla budowlańców - mówi starszy gdańszczanin.

W rozmowie z nami Ewa Kamińska, pełnomocnik prezydenta Miasta Gdańska ds. osób niepełnosprawnych zapowiada zwrócenie uwagi na ten problem i podjęcie kroków w celu ułatwienia niepełnosprawnym dostępu do korzystania z kładki.
 
ZBYT STROMO OD STRONY ULICY GRODZKIEJ

- Kładka na Ołowiankę posiada dostęp dla niepełnosprawnych i osób z wózkami od strony Ołowianki jak i od strony Głównego Miasta. Kładka trafia w główny taras nabrzeża. Nie oznacza to, że dostęp dla niepełnosprawnych jest swobodny w każdym kierunku - mówi w rozmowie z reporterką Radia Gdańsk Michał Szymański zastępca dyrektora ds. przestrzeni publicznej w Gdańskim Zarządzie Dróg i Zieleni. - Od strony ulicy Grodzkiej mamy schody. Tutaj nie ma fizycznie możliwości stworzenia rampy dla niepełnosprawnych. Jest tam zbyt stromo.

Jak mówi Michał Szymański problem poruszania się przez niepełnosprawnych wynika przede wszystkim z tego, że obok budowana jest kamienica. Część terenu jest zagrodzona pod plac budowy. - Skontaktowaliśmy się z wykonawcą robót, który zapowiedział, że jest gotów cofnąć się o parę metrów ze swoim ogrodzeniem by umożliwić poruszanie się pieszym z wózkami w kierunku ulicy Grodzkiej. To kwestia najbliższych dni. Ruch w kierunku Muzeum II Wojny Światowej powinien być swobodny - zapowiada urzędnik.

POTRZEBNA ZGODA KONSERWATORA

Od strony Mostu Wapienniczego odcinek między schodami a rampą na górny taras do kładki jest bardzo krótki i istnieje fizyczna możliwość wykonania rampy dla niepełnosprawnych, aczkolwiek zawęzi ona szerokość przejścia. - Moim zdaniem nie jest zasadne wykonanie takiej rampy przy tak krótkim odcinku. Wydaje się zasadne wykonanie rampy na dolny taras nabrzeża idąc w kierunku Targu Rybnego, ponieważ posiada on dostęp pieszy także dla wózków. Rozważamy w tym miejscu wykonanie rampy, w tej chwili nasi architekci pracują nad koncepcją zejścia, które zarekomendujemy prezydentowi miasta - mówi Szymański. Dodał, że do przebudowy starego nabrzeża będą potrzebne stosowne zgody konserwatora zabytków.
Rafał Mrowicki/mmt