Wiadomości
- Będziemy od pierwszego lutego każdego dnia obserwowali, co się dzieje z Muzeum II Wojny Światowej - mówi prezydent Paweł Adamowicz. Fot. Agencja KFP/Krzysztof Mystkowski

niedziela,

29 stycznia 2017

18:14

Adamowicz i PO bronią Muzeum II Wojny Światowej. Miasto pójdzie do sądu?

Prezydent Gdańska i Platforma Obywatelska nie zgadzają się na połączenie z Muzeum Westerplatte i Wojny 1939. Połączenia chce Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotr Gliński. Placówki mają działać razem od lutego.


Miasto wniosło pod budowę Muzeum II Wojny Światowej grunt o wartości 50 milionów złotych. Jeśli placówka zmieni swój charakter - a tak będzie po połączeniu - prezydent Gdańska nie wyklucza wkroczenia na drogę sądową.

- Ten zabieg (...) jest dla nas straszną, niezrozumiałą i trudną do pogodzenia się decyzją. Zastrzegamy sobie do skorzystania z drogi sądowej, jeśli będzie taka potrzeba - mówi prezydent.

- Będziemy od pierwszego lutego każdego dnia obserwowali, co się dzieje z Muzeum II Wojny Światowej, co się stało z wystawą stałą, która została obfotografowana klatka po klatce. I będziemy patrzyli, czy ktoś skusi się na jej dezintegrację, na łamanie praw autorskich - zapowiada prezydent Paweł Adamowicz.

APEL POLITYKÓW

W południe przed gmachem Muzeum II Wojny Światowej PO zorganizowała briefing w sprawie sprzeciwu łączenia placówek. Oprócz prezydenta Pawła Adamowicza wzięli w nim udział, europoseł Janusz Lewandowski, samorządowiec Tadeusz Aziewicz, posłanki Agnieszka Pomaska i Małgorzata Chmiel oraz przedstawiciele Młodych Demokratów. Zaapelowali oni do ministra kultury o powstrzymanie łączenia placówek do czasu wyjaśnienia wątpliwości prawnych i rozstrzygnięcia skargi złożonej przez Rzecznika Praw Obywatelskich.

Treść apelu znalazła się na specjalnych kartkach zaadresowanych do Piotra Glińskiego:

Jako obywatel/obywatelka Rzeczpospolitej Polskiej, w trosce o utrzymanie wysokich standardów polskiej kultury, apeluję do Pana Ministra o powstrzymanie procesu Łączenia Muzeum II Wojny Światowej z nowo utworzonym Muzeum Westerplatte, do czasu wyjaśnienia wątpliwości prawnych i rozstrzygnięcia sprawy skargi złożonej przez Rzecznika Praw Obywatelskich oraz samo MIIWŚ. Oczekuję, ze polskie muzea pozostaną niezależne od wpływów politycznych a decyzje ministerialne będą podejmowane w sposób, który nie budzi wątpliwości prawnych.

SPÓR TRWA

Dyskusje i kontrowersje w sprawie połączenia muzeów trwają od kwietnia ubiegłego roku. Z kolei we wrześniu 2016 na swojej stronie internetowej Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zamieściło informacje, że obie placówki staną się jedną.

"1 grudnia 2016 r. zostanie utworzona państwowa instytucja kultury - Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, która powstanie w wyniku połączenia Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku oraz Muzeum Westerplatte i Wojny 1939. Celem tej zmiany jest optymalne wykorzystanie potencjału placówek o zbliżonym profilu działalności zlokalizowanych w Gdańsku, przy optymalizacji wydatkowania środków finansowych pochodzących z budżetu państwa. Informację o zamiarze i przyczynach połączenia wyżej wymienionych instytucji Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego podał do publicznej wiadomości w obwieszczeniu z dnia 6 maja 2016 r. (Dz. Urz. MKiDN poz. 25)" - czytaliśmy w oświadczeniu ministerstwa.

BĘDZIE POŁĄCZENIE

Na tę decyzję zareagowała dyrekcja muzeum, która złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Sąd decyzję o połączeniu wstrzymał do czasu rozpoznania. Postanowienie zostało wydane "w zakresie zapobieżenia znacznej szkodzie lub trudnym do odwrócenia skutkom".

Minister Gliński złożył zażalenie na werdykt WSA. Sprawą zajął się Naczelny Sąd Administracyjny. Ten we wtorek 24 stycznia przyznał rację ministrowi, co oznacza, że oba muzea będą mogły zostać połączone. Data została wyznaczona na 1 lutego.
Aleksandra Nietopiel/mro