Wiadomości
(Fot. Agencja KFP/Anna Rezulak)

czwartek,

13 stycznia 2022

22:32

Minęły trzy lata od zamachu na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. "Czasami wydaje mi się, jakby to było wczoraj"

W trzecią rocznicę zamachu na prezydenta Gdańska, w miejscu, gdzie 13 stycznia 2018 r. sprawca śmiertelnie ranił nożem Pawła Adamowicza, odbyły się uroczystości upamiętniające zamordowanego samorządowca. Uczestniczyli w nich przedstawiciele trójmiejskich władz.

W miejscu, gdzie trzy lata temu doszło do ataku na prezydenta, a w pierwszą rocznicę zamachu wmurowano tablicę pamiątkową, hołd Pawłowi Adamowiczowi złożyli trójmiejscy samorządowcy. Z uwagi na inne obowiązki nie było na miejscu wdowy Magdaleny Adamowicz.


KWIATY I NABOŻEŃSTWO

- Trzy lata to dla niektórych bardzo długo. Mi czasami wydaje się, jakby to było wczoraj, albo było czymś nierzeczywistym, czy wręcz nieprawdopodobnym, a czasami wydaje się bardzo odległą przeszłością. Ale spotykając was, kochane gdańszczanki, kochani gdańszczanie na ulicach miasta, wiem jedno - dobro, które pozostawił naszej gdańskiej wspólnocie prezydent Paweł Adamowicz jest, trwa i procentuje - mówiła prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.

Z carillonu Ratusza Głównego Miasta rozbrzmiewał utwór "The Sound of Silence". Po uroczystościach władze Gdańska, trójmiejscy samorządowcy i inni obecni złożyli kwiaty przy urnie z prochami Pawła Adamowicza w Bazylice Mariackiej, gdzie odbyło się też nabożeństwo ekumeniczne.

ATAK PODCZAS FINAŁU WOŚP

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz zmarł w wyniku zadania mu ran przez zamachowca podczas udziału w finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W grudniu ub.r. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku, po prawie trzech latach śledztwa, skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko zatrzymanemu zaraz po zbrodni Stefanowi W. Mężczyźnie grozi dożywotnie więzienie.


PAP/raf