Wiadomości
(Fot. Radio Gdańsk/Grzegorz Armatowski)

piątek,

14 stycznia 2022

07:00

Powalone drzewa, zniszczenia, tysiące mieszkań bez prądu. Bilans wichury na Pomorzu

Ponad 250 razy strażacy z Pomorza wyjeżdżali do akcji związanych z wichurą. Nikomu nic się nie stało. Wiatr w porywach osiąga prędkość 100 km na godzinę. Ma uspokoić się późnym popołudniem. 
Najsilniejsze porywy wiatru - 102 kilometry na godzinę odnotowano w Rozewiu. Nieco mniejsze - około 95 km/h - w Rębiechowie i Gdyni.

Strażacy wzywani są do usuwania powalonych drzew, połamanych gałęzi, pozrywanych reklam, banerów i ogrodzeń. Na Raduńskiej w Gdańsku drzewo przewróciło się na zaparkowane przed jednym z bloków samochody. Najważniejsza informacja jest taka, że nikomu nic się nie stało.
 
DSC 7985 edited
(fot. Radio Gdańsk/Grzegorz Armatowski)

Najwięcej interwencji jest w Gdańsku, Gdyni i Wejherowie oraz w powiatach nadmorskich. Bez prądu jest obecnie około 2,5 tysiąca odbiorców, głównie na Kaszubach.

Na morzu sztorm o sile 10 stopni w skali Beauforta. Na szczęście jest spokojnie - Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa nie ma żadnych zgłoszeń. Na lotnisku w Gdańsku Rębiechowie samoloty startują bez większych utrudnień. Jedynie pół godziny opóźniony był lot do Warszawy.

Drzewo powalone na tory uniemożliwia z kolei ruch pociągów między Gdańskiem a Pruszczem Gdańskim. Ta sytuacja może utrzymać się do godz. 9:00, a jako że uszkodzona została również trakcja - opóźnienia na tej trasie mogą występować nawet do południa.

Jak informują synoptycy wichura po południu ma się uspokoić.

AKTUALIZACJA, GODZ. 9:00

Rośnie liczba strażackich interwencji związanych z wichurą, która przechodzi nad Pomorzem. Ratownicy od wczorajszego wieczora do teraz wyjeżdżali 164 razy. Nikomu nic się nie stało.

W Gdańsku było 41 interwencji, nieco mniej w Pruszczu Gdańskim- 33. Strażacy z powiatu wejherowskiego wyjeżdżali 14 razy. Interwencje dotyczą powalony drzew, połamanych gałęzi, pozrywanych blachodachówek, ogrodzeń, rynien, banerów i znaków drogowych. W kilku miejscach drzewa pospadały na zaparkowane samochody - nie ma osób rannych.

W Gdańsku Oruni zerwana jest sieć trakcyjna na trasie kolejowej Trójmiasto - Tczew. Część pociągów kierowana jest przez Olszynkę z pominięciem przystanków Gdańsk Lipce i Orunia. Przed chwilą wznowiono ruch po jednym torze.

Bez prądu jest jeszcze około 2400 gospodarstw domowych w powiatach: kościerskim, kartuskim i wejherowskim. Ekipy pogotowia energetycznego robią wszystko, aby jak najszybciej przywrócić napięcie. Na morzu sztorm o sile 10 stopni w skali Beauforta.

AKTUALIZACJA, GODZ. 11:00

Przywrócono ruch pociągów na obu torach na trasie Gdańsk Główny - Pruszcz Gdański. Szlak był zamknięty przez przez kilka godzin. Rano na trakcję elektryczną przewróciło się drzewo. Pociągi najpierw kursowały objazdem przez Olszynkę, potem po jednym torze, a od kilku minut jeżdżą już normalnie. Są jednak spore opóźnienia.

Strażacy w związku z wichurą od wczoraj do teraz wyjeżdżali 256 razy. Najwięcej zdarzeń było w Gdańsku - 56 - i powiecie gdańskim - 43. 26 razy interweniowali ratownicy z Gdyni i 20 z powiatu wejherowskiego. Wezwania dotyczyły powalonych drzew, gałęzi, banerów reklamowych i zerwanych blachodachówek. Nikt nie ucierpiał.

Rośnie liczna domów bez prądu - teraz jest ich 5100. Najwięcej w powiecie kartuskim - 2 tysiące, 1700 w pociecie tczewskim i 700 w Gdańsku.
 
Grzegorz Armatowski