Wiadomości
(Fot. Radio Gdańsk/Grzegorz Armatowski)

czwartek,

13 stycznia 2022

17:10

Kontrowersje wokół planowanego przebiegu ścieżki rowerowej. "Bez miejsc postojowych będziemy musieli zamknąć sklep i zwolnić pracowników" [SOS REPORTERZY]

Tym razem w programie "SOS Reporterzy" rozmawiamy o konflikcie w Skorzewie koło Kościerzyny. Wracamy do tematu, którym zajmowaliśmy się niemal rok temu, a mianowicie do budowy rowerowej wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 214. Inwestycja miała być już gotowa, ale w związku z protestami mieszkańców nadal jest w fazie projektowania.

Kością niezgody jest zatoczka postojowa przed znajdującym się tam sklepem oraz przebieg ścieżki rowerowej przez pola.


- Staraliśmy się o to, aby utrzymać miejsca pracy, aby ten sklep nadal funkcjonował. Bardzo nam zależy na tym, aby pozostało tu miejsce postojowe. Niekoniecznie dokładnie w tym miejscu, gdzie jest, można je nieco przesunąć. Zaproponowaliśmy panu wójtowi właśnie takie rozwiązanie, aby przesunąć to miejsce parkingowe w stronę Kościerzyny i wójt powiedział, że to jest całkiem realna propozycja. Na dzień dzisiejszy nie wiemy, czy tak się stanie, czy nie. Pan wójt powiedział bowiem, że projekty są gotowe, ale nie są jeszcze zatwierdzone. To kluczowa sprawa, ponieważ bez tej zatoczki zarówno sam sklep, jak również znajdująca się w nim agencja pocztowa, nie będą funkcjonowały. Od ponad stu lat ten sklep tu funkcjonuje w różnych formach: najpierw jako państwowy, prywatny, później przejęła go moja mama, następnie ja. I zawsze bazowaliśmy na tym, że jest tu miejsce postojowe. Najpierw był ten sklep, dopiero później teren przedzieliła to droga. I my się dostosowaliśmy do warunków, które tu mamy, żeby to wszystko funkcjonowało i żeby nasi klienci mogli korzystać ze sklepu, z poczty i z innych usług – argumentuje właścicielka sklepu.

Właściciele sklepu i mieszkańcy podkreślają, że zadowala ich wyłącznie takie rozwiązanie, które przewiduje pozostawienie zatoki postojowej w tym samym miejscu, lub w niewielkiej odległości. Podkreślają, że likwidacja miejsc postojowych to w praktyce konieczność likwidacji sklepu i zwolnienia wszystkich pracujących tam osób.

Co na ten temat mówi wójt gminy Kościerzyna?


POSŁUCHAJ:



Grzegorz Armatowski/raf