Wiadomości
(Fot. Radio Gdańsk/Grzegorz Armatowski)

czwartek,

13 stycznia 2022

13:11

Zostawiła w aucie roczne dziecko bez opieki. A później przekonywała policjantów, że nic się nie stało

50-latka z Gdańska zostawiła w samochodzie na podziemnym parkingu roczne dziecko bez opieki. Dziewczynce nic się nie stało, jednak taka sytuacja jest wykroczeniem i policjanci wyciągnęli wobec kobiety konsekwencje. Sprawą zajmie się także sąd rodzinny.

W środę, podczas kontroli w jednej z galerii na Przymorzu, do policjantów podszedł zaniepokojony mężczyzna i powiedział, że w jednym z samochodów na podziemnym parkingu jest małe dziecko bez opieki. Mundurowi z pomocą ochrony galerii przywołali kobietę. Właścicielka zjawiła się po około 20 minutach. Nie kryła zdziwienia całą sytuacją, ponieważ była przekonana, że dziecko jest bezpieczne.

- 50-latka, która jest dla dziecka rodzina zastępczą, próbowała przekonać policjantów, że nic się nie stało i najlepiej, aby zakończyli interwencję pouczeniem. Dla interweniujących policjantów sprawa nie była już tak błaha, jak przedstawiła ją opiekunka dziecka. Zgodnie z kodeksem wykroczeń nałożyli na nią mandat karny w wysokości 500 zł. Dodatkowo funkcjonariusze powiadomili o sprawie sąd rodzinny – informuje aspirant sztabowy Mariusz Chrzanowski z KMP Gdańsk.

Policjanci apelują:

- nigdy nie pozostawiaj dziecka bez opieki,
- w żadnym wypadku nie zostawiaj dziecka samego w samochodzie, niezależnie od jego wieku oraz pory roku

Odpowiedzialność za tego typu zachowanie rodzica lub opiekuna, nawet jeżeli nie przyniesie negatywnych skutków, w najlepszym przypadku skończy się mandatem. W sytuacji, gdy dziecku stanie się krzywda, możemy mieć do czynienia z przestępstwem, za które grozi kara pięciu lat więzienia. Dodatkowo o każdej takiej sytuacji powiadomiony zostanie sąd rodzinny.

 

Grzegorz Armatowski/ua