Wiadomości
(Fot. Radio Gdańsk/Grzegorz Armatowski)

środa,

12 stycznia 2022

14:36

Ukradł sofę z galerii handlowej. Teraz może sobie posiedzieć... w więzieniu

41-latka z powiatu tczewskiego, który ukradł z galerii handlowej sofę, wartą pięć tysięcy złotych, zatrzymali policjanci z komisariatu na Śródmieściu. Złodziej spędził noc w policyjnym areszcie, a w środę 12 stycznia usłyszy zarzut kradzieży.

Magdalena Ciska, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku, poinformowała, że we wtorek 11 stycznia policjanci zostali wezwani na interwencję w okolice jednego z centrów handlowych w Śródmieściu.

- Pracownicy ochrony złapali tam mężczyznę, który ukradł sofę z pasażu galerii. Funkcjonariusze znaleźli przy 41-latku nóż - dodała Ciska.

CHCIAŁ PRZEROBIĆ SOFĘ NA ZAGŁÓWKI


Policjanci ustalili, że sprawca najpierw próbował wyciąć nożem obicie kanapy, a kiedy mu się to nie udało, zabrał cały mebel i wyszedł z centrum handlowego. W rozmowie z funkcjonariuszami mężczyzna tłumaczył, że ukradł kanapę, bo chciał wykorzystać jej obicie z ekoskóry do obszycia zagłówków w swoim samochodzie.

Sprawca trafił za kratki policyjnego aresztu, a w środę usłyszy zarzuty. Za kradzież grozi mu pięć lat więzienia.

 

PAP/MarWer