Wiadomości
(fot. Unsplash)

środa,

01 grudnia 2021

07:44

Ponad 25 procent dorosłych Polaków doświadcza zaburzeń psychicznych. Najczęściej spotykane są problemy związane z alkoholem

Różnych zaburzeń psychicznych doświadcza w swoim życiu ponad 25 proc. Polaków, czyli ponad 8 milionów osób - wynika z badań EZOP II przeprowadzonych przez Instytut Psychiatrii i Neurologii (IPiN). Odsetki te są wyższe wśród osób słabiej wykształconych, osamotnionych, rozwiedzionych, owdowiałych i wśród tych, którzy przedwcześnie wypadli z rynku pracy (bezrobotni i renciści).

Tylko 16 proc. osób z zaburzeniami psychicznymi korzystało z pomocy psychiatrycznej lub psychologicznej. Wynika to nie tylko ze słabej dostępności specjalistów, ale też z powodu uprzedzeń innych ludzi wobec chorych.

- Ponad połowa Polaków nie akceptuje osób z zaburzeniami w swoim środowisku i niechętnie widzi placówki opieki psychiatrycznej w pobliżu swojego miejsca zamieszkania. Bez gruntownej zmiany systemu ochrony zdrowia psychicznego nie będziemy w stanie zdecydowanie wpłynąć na poprawę tego stanu - powiedział dr Jacek Moskalewicz, socjolog z Zakładu Badań nad Alkoholizmem i Toksykomaniami IPiN, współkoordynator projektu EZOP II.


PROBLEMY Z ALKOHOLEM

Ponad 7 proc. respondentów doświadczyło zaburzeń związanych z alkoholem kiedykolwiek w życiu. Przy czym, jak wynika z badania, odsetek ten wśród bezrobotnych mężczyzn sięga 35 proc., a wśród pracujących - 12 proc.

- Wśród ogółu cierpiących na zaburzenia alkoholowe znakomitą większość stanowią jednak pracujący, bowiem pracujących mężczyzn jest więcej niż bezrobotnych. Na tym polega swojego rodzaju paradoks prewencyjny - skomentował dr Moskalewicz. Dodał też, że pomimo coraz lepszych metod leczenia nie ubywa pacjentów uzależnionych od alkoholu. - Rocznie leczy się ponad 200 tysięcy osób, to ogromny wysiłek, ogromny koszt, a współczynniki zgonów z powodu alkoholu rosną - ocenił.

Zdaniem Moskalewicza, ograniczenie rozpowszechnienia zaburzeń alkoholowych w dużej mierze zależy od działań prewencyjnych. - Jeżeli ceny rzeczywiście się zwiększą, zmniejszy fizyczna dostępność alkoholu, to spadnie liczba osób z zaburzeniami. To ma też duże znaczenie symboliczne. Nie może być tak, że tłumaczymy dzieciom i młodzieży, iż alkohol jest szkodliwy, a tymczasem sprzedaje się go na każdym rogu, czasem 24 godziny na dobę - powiedział Moskalewicz i podkreślił, że należy zajmować się całą populacją i "stosować rozwiązania profilaktyki środowiskowej skierowane do całego społeczeństwa".


ZABURZENIA ROZWOJOWE

Z badania wynika także, że zaburzenia rozwojowe dotykają ponad 400 tysięcy dzieci do 6. roku życia. U tych mieszkających na wsi odsetek ten przekracza 20 proc., co wymaga m.in. podniesienia kompetencji wychowawczych rodziców i zapewnienia miejsca w przedszkolach. Wśród dzieci i młodzieży w wieku 7-17 doświadczenia zaburzeń psychicznych ma blisko 600 tysięcy. Szczególnie duże ryzyko występuje u dzieci z rodzin korzystających z pomocy społecznej.

Badanie EZOP II przeprowadzono na próbie losowej 15 tysięcy osób w latach 2018-2021. Przedstawia ono ocenę rozpowszechnienia zaburzeń psychicznych i ich uwarunkowań wśród dzieci do 6. roku życia, dzieci i młodzieży w wieku 7–17 lat oraz dorosłych. EZOP II finansowany jest ze środków Narodowego Programu Zdrowia na lata 2016-2020. Jest ono kontynuacją badania EZOP I z lat 2009-2012 (na 10 tysiącach respondentów) zrealizowanego z Mechanizmów Finansowych Europejskiego Obszaru Gospodarczego.


PAP/aka