Wiadomości
(Fot. Pixabay)

czwartek,

25 listopada 2021

10:03

Co piątemu Polakowi zdarza się spontanicznie wydać 500 zł. Kto najczęściej kupuje pod wpływem impulsu? [BADANIE]

Jednej piątej Polaków zdarza się co najmniej raz na kilka miesięcy wydać pod wpływem chwili 500 zł - wynika z badania dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor. Najmniej odporni na zakupy pod wpływem nastroju są dobrze zarabiający mężczyźni około czterdziestki z niższym wykształceniem.

Z badania Quality Watch, zrealizowanego dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor wynika, że co drugi Polak jest podatny na zakupy pod wpływem humoru i nastroju. A mowa o sporych wydatkach. Na pytanie: "Czy zdarzają ci się zakupy o wartości co najmniej 500 złotych pod wpływem impulsu?" twierdząco odpowiada ponad połowa ankietowanych (53 proc.). Jednej trzeciej zdarza się to najwyżej raz w roku, a co piątemu badanemu - częściej. Przy czym osób pozwalających sobie na taką ekstrawagancję przynajmniej raz na kilka miesięcy jest mniej niż przed pandemią. Jesienią 2019 roku było to 24 proc. ankietowanych, a obecnie - 20 proc.

Drogie zakupy bez planu częściej zdarza się robić mężczyznom (57 proc.) niż kobietom (49 proc.). Prawdopodobieństwo takich zachowań wzrasta szczególnie, gdy ktoś ma od 35 do 44 lat - w tej grupie wiekowej 60 proc. badanych przyznaje, że impulsywne kupowanie nie jest im obce. Najmniej takich wskazań jest wśród osób w wieku 65 plus (45 proc.).

LEPIEJ WYKSZTAŁCENI RZADZIEJ WYDAJĄ SPONTANICZNIE

Zakupowe szaleństwa zależą też od dochodów i wykształcenia. Według badania im wyższe zarobki i niższe wykształcenie, tym łatwiej pozwolić sobie na spore wydatki bez wcześniejszych przemyśleń. Gdy zarobki ankietowanego przekraczają na rękę 5000 złotych, co najmniej 500 złotych potrafi bez namysłu wydać nawet 82 proc. osób, a w grupie z wykształceniem gimnazjalnym lub niższym - prawie 60 proc.

- Do portretu skłonnych do impulsywnych zakupów najbardziej pasuje mężczyzna około czterdziestki, zarabiający netto co najmniej pięć tysięcy złotych, z niższym wykształceniem, mieszkający w województwie zachodniopomorskim, bo właśnie w północno-zachodniej Polsce do takiej słabości przyznało się niemal dwie trzecie ankietowanych - mówi Halina Kochalska z BIG InfoMonitor.

Jeśli chodzi o pozostałe części kraju, najmniej osób (około 40 proc.) deklaruje drogie, nieplanowane zakupy w województwach opolskim, wielkopolskim i podlaskim.

NAJCZĘŚCIEJ WYDAJĄ NA JEDZENIE

Co zdarza się kupować impulsywnie lub bez większego zastanowienia? Bez względu na kwotę, najczęściej wskazywane jest jedzenie "na mieście". Mówi o nim 54 proc. badanych, którzy potwierdzają, że w ogóle zdarza im się korzystać z tego rodzaju usług. Na drugim miejscu wśród mało planowanych zakupów znalazła się żywność. Z pozoru niewielkie kwoty w skali miesiąca składają się na znaczące wydatki.

 

- Co gorsza, jeśli zakupy żywności nie są przemyślane pod kątem zapasów w lodówce, mogą skończyć na śmietniku. Z różnych względów ważne jest więc, by nie robić ich automatycznie i lepiej z pełnym żołądkiem, żeby nie dać się zmanipulować głodowi - radzi Halina Kochalska.

TO NA NICH POLUJĄ SPRZEDAWCY PODCZAS BLACK FRIDAY

Przeważnie dla około jednej trzeciej ankietowanych na liście nieplanowanych zakupów znajdują się: odzież i obuwie, hobby, prezenty dla bliskich, kosmetyki i wyposażenie mieszkania. Kilkanaście proc. osób potrafi też wydawać pieniądze pod wpływem chwili i nastroju na wycieczki, elektronikę czy sprzęt RTV. Eksperci wskazują, że między innymi na tych klientów czekają sprzedający pod hasłem zniżek i promocji z okazji Black Friday.

- Przy okazji fali promocji nasuwa się pytanie: czy rzeczywiście uda się trafić na prawdziwe cenowe okazje? Z drugiej strony trzeba odpowiedzieć sobie na pytania, czy faktycznie potrzebujemy rzeczy, które chcemy kupić i czy wydatki te nie odbiorą nam finansowego spokoju – twierdzi Halina Kochalska.

W RZECZYWISTOŚCI PROMOCJE RZADKO SĄ DUŻE

Black Friday, czyli Czarny Piątek, jest tradycyjnym początkiem przedświątecznego sezonu zakupowego w Stanach Zjednoczonych. Od wielu lat zwyczaj oferowania tego dnia promocyjnych cen rozwija się także w innych krajach i często staje się dla handlowców najbardziej dochodowym dniem w roku. Badania wykonywane co roku dla firmy konsultingowej Deloitte pokazują jednak, że rzeczywista obniżka cen w porównaniu z wcześniejszym piątkiem wynosi niewiele ponad 3 proc., choć sporo zależy od konkretnego rynku i branży, którą weźmie się pod uwagę.

Badanie Quality Watch zostało zrealizowane 1-4 października metodą CAWI (komputerowo wspomagany wywiad internetowy) wśród 1071 Polaków w wieku 18 plus. Objęło reprezentatywną grupę ze względu na: wiek, płeć, wielkość i miejsce zamieszkania.

 

PAP/MarWer