Wiadomości
(Fot. Pixabay)

środa,

24 listopada 2021

11:03

Naukowcy: Bicia serc męża i żony po latach synchronizują się. Jednak dotyczy to tylko szczęśliwych małżeństw

Serca są dwa, ale biją w jednym rytmie - to nie fragment nieznanego utworu o miłości, ale wniosek z badań, przeprowadzonych przez naukowców z University of Illinois. Odkryli oni, że u par z długoletnim stażem dochodzi do synchronizacji rytmu pracy serc. Gdy te osoby się do siebie zbliżą, serce jednej z nich zaczyna naśladować bicie serca partnera.

Naukowcy informują, że bliskość może przynieść spore korzyści, ale jest to możliwe tylko w związkach, które opierają się na miłości i wzajemnym szacunku.

Kiedy osoby będące w związku się starzeją, ich wzajemna zależność się nasila. Dwie osoby często stają się dla siebie głównym źródłem wsparcia, zarówno emocjonalnego, jak i fizycznego. Wieloletnie życie razem ma także duży wpływ na zdrowie partnerów. Naukowcy z University of Illinois przypominają jednak, że o tym, czy wpływ będzie pozytywny, decyduje jakość związku. Przeprowadzili badanie, w którym dowiedli, że wzajemna bliskość żyjących w długotrwałych związkach osób powoduje, że dochodzi u nich do złożonej synchronizacji rytmu serc.

- Naukowcy badający ludzkie relacje zwykle pytają ludzi, jak się czują i zakładają, że uzyskają sensowną odpowiedź. Jednak w miarę jak pary się starzeją, zaczynają śmiać się na pytanie o satysfakcję czy zaangażowanie. Uważają bowiem, że skoro są małżeństwem od 30 czy 40 lat, już samo to wskazuje na ich zaangażowanie - zwraca uwagę prof. Brian Ogolsky, główny autor publikacji, która ukazała się na łamach "Journal of Social and Personal Relationships".

NOWA METODA BADAWCZA

 

Prof. Ogolsky w swoim badaniu stawia na inną metodę. - Poszukujemy bardziej obiektywnych sposobów mierzenia dynamiki relacji. Wiemy, że przebywanie wśród ludzi przynosi psychiczne korzyści. Fizyczna bliskość wydaje się więc ważnym czynnikiem do sprawdzenia - wyjaśnia.

Jednak, jak podkreśla badacz, ta bliskość nie zawsze jest korzystna - to zależy od natury interakcji. Relacja oparta na konflikcie będzie działała inaczej niż oparta na miłości i szacunku. Dlatego zmiany rytmu serca, do których dochodzi u partnerów z długim stażem, mogą być negatywne i pozytywne.

- Nie skupiamy się na przyczynie i skutku, ale na wzajemnej regulacji, która pojawia się, gdy rytm serca synchronicznie się zmienia. Tak się dzieje, gdy partnerzy znajdą się blisko siebie. Rytm ich serc wskazuje na znaczącą dla nich interakcję - mówi.

JAK WYGLĄDAŁO BADANIE?

W badaniu, które przeprowadził zespół badawczy prof. Ogolsky'ego, wzięło udział dziesięć heteroseksualnych małżeństw w wieku od 64 do 88 lat, które żyły razem od 14 do 65 lat. Przez dwa tygodnie naukowcy za pomocą niewielkich czujników śledzili rytm serc ochotników oraz ich wzajemny dystans. Regularnie pytali także uczestników o samopoczucie i jakość relacji.

- Nasz pierwszy krok polegał na sprawdzeniu, czy rytm serca ma związek z bliskością. Patrzyliśmy na rytm serca męża w odniesieniu do bliskości, podobnie na rytm żony, a także na dwa rytmy jednocześnie. Chcieliśmy też dowiedzieć się, czy wszystkie trzy serie pomiarów można połączyć, by uzyskać unikalną informację. Czy możemy wykorzystać którykolwiek z pomiarów, by przewidzieć wyniki pozostałych? Odpowiedź brzmi: "tak". Muszą zostać uwzględnione wszystkie trzy serie, aby którąś z nich dobrze przewidywać - wyjaśnia autor badania.

TANIEC DWÓCH SERC

Zwykle serce jednego z partnerów naśladowało serce drugiego. Czasami "prowadziła" żona, a czasami mąż. - Wskazuje to na delikatną równowagę. Kiedy jeden z partnerów wpływa na drugiego, zaczynają "taniec", który wpływa na ich fizjologię i rytm w ciągu dnia - tłumaczy prof. Ogolsky.

Naukowiec zaznaczył jednak, że w eksperymencie brało udział zbyt mało par, aby można było porównać małżeństwa między sobą. Jednocześnie siła korelacji między rytmami serc i ich przebieg zależały od różnych czynników, na przykład od aktywności w ciągu dnia. To kolejny potencjalny temat do badania.

- Jeśli naprawdę chcemy zrozumieć unikalne wzorce interakcji zachodzących wewnątrz par, musimy skoncentrować naszą uwagę na mikroprocesach, drobnych interakcjach, które sumują się w ciągu dnia. Będą nam one mogły powiedzieć wiele o naturze zależności pojawiających się z chwili na chwilę - tłumaczy badacz.

 

PAP Life/MarWer