Wiadomości
(fot. Radio Gdańsk/Grzegorz Armatowski)

wtorek,

21 września 2021

19:50

Westerplatte z muzeum czy powrót do "tańców i świętowania"? Jest wyjaśnienie wiceministra Jarosława Sellina w sprawie wyroku NSA

Wiceminister kultury Jarosław Sellin zabrał głos w sprawie sporu pomiędzy Miastem Gdańskiem a rządem o działkę na Westerplatte. Jak wyjaśnił, z komentowanego w mediach wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego nie wynika, by w jakikolwiek sposób zagrożona była budowa Muzeum Westerplatte i Wojny 1939, mogą jednak pojawić się wątpliwości dotyczące prawa do własności terenu.

W piątek władze miasta, powołując się na wyrok NSA, obwieściły, że działka z pomnikiem na Westerplatte „wraca do Gdańska”. Tego samego dnia komunikat wydało Muzeum II Wojny Światowej, zaznaczając, że pozostaje posiadaczem nieruchomości na Westerplatte oraz kontynuuje prace przy tworzeniu tam oddziału muzeum. O dwóch, zdawałoby się sprzecznych wnioskach dotyczących wyroku sądu, pisaliśmy >>> TUTAJ.

 - Rzeczywiście zgodnie z wyrokiem NSA może pojawić się pewna wątpliwość co do prawa do własności na terenie części Westerplatte, ale nie zostało zakwestionowane prawo do posiadania tej nieruchomości i uruchamiania tam inwestycji muzealnych. Także inwestycja muzealna nie jest w żaden sposób zagrożona, będzie kontynuowana, natomiast wątpliwości wyrażone przez sąd zostaną naprawione poprzez wydanie sprecyzowanej decyzji przez ministra rozwoju i, na mocy tej decyzji, decyzji wojewody. Dojdziemy do sytuacji, w której będziemy w punkcie wyjścia wynikającym ze specustawy, którą przeprowadziliśmy dwa lata temu - mówi wiceminister Jarosław Sellin.

KOMENTARZ NACZELNEGO SĄDU ADMINISTRACYJNEGO

Zgodnie z odpowiedzią biura prasowego NSA daną w piątek Radiu Gdańsk, komentarz w sprawie wyroku wydał w poniedziałek rzecznik prasowy NSA Sylwester Marciniak:

„Wyrokiem z dnia 10 marca 2021 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję Ministra Rozwoju w przedmiocie zezwolenia na realizację części inwestycji w zakresie budowy Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 - Oddziału Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Sąd pierwszej instancji tylko w części uwzględnił zarzuty Gminy Miasta Gdańska, a motywy, jakimi się kierował uchylając decyzję Ministra, zostały przedstawione w uzasadnieniu wyroku (wyrok WSA w Warszawie z dnia 10 marca 2021 r., sygn. akt VII SA/Wa 1794/20 - link). Zaznaczyć należy, że WSA w Warszawie uchylił wyłącznie decyzję Ministra Rozwoju, a nie poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji tj. decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia 7 sierpnia 2020 r. o zezwoleniu na realizację wspomnianej inwestycji. Od opisanego wyroku skargę kasacyjną złożył Minister Rozwoju.

Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 16 września 2021 r., sygn. akt II OSK 1081/21 oddalił skargę kasacyjną Ministra Rozwoju, choć nie wszystkie podniesione w niej zarzuty uznał za pozbawione w całości usprawiedliwionych podstaw. Niestety wskazanie szczegółowej argumentacji NSA nie jest w tym momencie możliwie, gdyż pisemne uzasadnienie wyroku nie zostało jeszcze sporządzone. NSA sporządza uzasadnienia swoich orzeczeń w terminie 30 dni od dnia ich wydania”.

 

 


GŁOS ZABIERA PEŁNOMOCNIK MIASTA


Wcześniej, bo jeszcze w piątek, głos w sprawie zabrał pełnomocnik miasta mecenas Cezary Chabel, który nie zgadzał się ze stanowiskiem muzeum:

„To kolejny przykład lekceważenia rozstrzygnięcia sądu i bagatelizowania nakazu sądu, aby prace na Westerplatte były prowadzone zgodnie z przepisami prawa. Po raz kolejny przedstawiciele muzeum przekonują, że mimo niekorzystnego dla nich wyroku sądu nic się nie stało. Można więc odnieść wrażenie, że sprawę wygrali. Wyrokiem NSA uchylono decyzję Ministra Rozwoju, a tylko w oparciu o tę decyzję rozstrzygnięcie wojewody staje się ostateczne. Ponieważ nie ma więc ostatecznej decyzji wojewody (a tylko na takiej podstawie mogła przejść własność) teren nie przeszedł na rzecz skarbu państwa. Skoro nie nastąpiła zmiana właściciela, teren jest w dalszym ciągu miasta Gdańska”.

MUZEUM PODTRZYMUJE SWOJE STANOWISKO

Muzeum podtrzymało swoje stanowisko, według którego jest uprawnione do budowy Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 na mocy decyzji Wojewody Pomorskiego zezwalającej na realizację części inwestycji w zakresie działki 68 obr. 0062 na polu bitwy Westerplatte.

„Informuję również, że wbrew insynuacjom zawartym w oświadczeniu mec. Cezarego Chabla, Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku nie lekceważy rozstrzygnięcia sądu. Wydany przez NSA wyrok Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku przyjmuje do wiadomości i oczekuje dalszego działania organu II instancji w niniejszej sprawie, co nie ma wpływu na działania inwestycyjne Muzeum, prowadzone m.in. na ww. nieruchomości” – napisał dr hab. Grzegorz Berendt, pełniący obowiązki  Dyrektora Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

PREZYDENT DULKIEWICZ DEKLARUJE CHĘĆ WSPÓŁPRACY

W sobotę chęć współpracy przy tworzeniu Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 zadeklarowała prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz:

„Pamięć o bohaterskich obrońcach Westerplatte nie należy do jednej opcji politycznej, a upamiętnienie ofiar wojny obronnej 1939 roku nie może być powodem do współczesnej wojny polsko-polskiej. To, co stanowi o tożsamości wspólnoty, jest w istocie bardzo osobiste i intymne. A nad tą sferą żadna władza nie ma władzy. (...)
W obecnym stanie prawnym miasto powinno przejąć odpowiedzialność za to, co dzieje się na Westerplatte. Ale to nie powód do zaniechania prowadzonych już prac, zarówno przy budowie muzeum, a także nowego cmentarza. Jednak zgodnie z orzeczeniem NSA prace te powinny być prowadzone w sposób zgodny z prawem i na podstawie warunków wskazanych w decyzji. Ta decyzja sądu nie oznacza, że na spornym terenie pojawią się zasieki albo że moja administracja uniemożliwi dalsze prace. Nie tego oczekuje od nas historia”.

WICEMINISTER JAROSŁAW SELLIN RIPOSTUJE

Słowa prezydent skomentował dla Radia Gdańsk wiceminister Sellin.

- Moim zdaniem ze względu na wieloletnie, nawet w kilkadziesiąt lat liczone zaniedbania Miasta Gdańska na terenie Westerplatte, niezrozumienie symbolicznej i emocjonalnej wagi tego miejsca, nierobienie tego, co należało zrobić, co myślmy zrobili od razu, kiedy tylko taka możliwość mieliśmy - czyli np. prace archeologiczne i odkopanie 8 żołnierzy, którzy spoczywali 50 cm pod ziemią, czym nikt nigdy się nie zainteresował - Miasto Gdańsk powinno już sobie naprawdę dać spokój z walkami. To jest miejsce ważne nie tylko dla gdańszczan, ale po prostu dla wszystkich Polaków. A kto w imieniu wszystkich Polaków ma w takim razie to miejsce porządkować, organizować, jeśli nie polski rząd i instytucja należąca do państwa polskiego, jaką jest Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku należące do ministra kultury? – mówił wiceminister. I dodał:

 - Chce przypomnieć władzom, które chcą się nagle teraz dzielić współodpowiedzialnością, że kiedy Muzeum II Wojny Światowej powstawało w czasach rządów Donalda Tuska, Miasto Gdańsk jakoś nie dopominało się o to, żeby to było muzeum współprowadzone i to muzeum zostało zaplanowane tak, że jest muzeum ministerialnym. Tak zaplanował to rząd Donalda Tuska. Nie ma powodu tego zmieniać. Chcemy stojące przed nami zadanie dobrze wykonać w imieniu całego narodu.

POCZĄTKI I TŁO SPORU O WESTERPLATTE

Działka, na której znajduje się pomnik Obrońców Wybrzeża, willa oficerska oraz wartownia nr 3 została pozyskana przez Skarb Państwa na mocy specustawy w sprawie budowy Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 (muzeum to ma być oddziałem Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku). Było to w roku 2019. W roku 2020 wojewoda pomorski wydał decyzję zezwalającą na realizację inwestycji. Władze Gdańska zaskarżyły tę decyzję do sądu. Od czasu przejęcia gruntu, organizacją uroczystości 1 września zajęło się Ministerstwo Obrony Narodowej.

Wcześniej w roku 2019 echem w kraju odbił się zamieszczony na gdańskim portalu miejskim tekst dotyczący planów wydarzeń organizowanych przez władze Gdańska z okazji 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Pisano w nim m.in.: „O godz. 4:45 na Westerplatte ma pojawić się polsko-niemiecka delegacja. Zaplanowano też "radosny pochód" oraz "tańce i wspólne świętowanie".  


Piotr Puchalski
Napisz do autora: p.puchalski@radiogdansk.pl