Wiadomości
Urząd Miasta w Gdyni (Fot. gdynia.pl)

niedziela,

19 września 2021

15:50

Dziura w budżecie miasta to problem. Gdynia ma zamiar go rozwiązać, zaciągając wielomilionowy, długoterminowy kredyt

Gdynia miejskie finanse zamierza ratować kolejnym kredytem długoterminowym. Tym razem miasto planuje zaciągnąć pożyczkę na kwotę maksymalnie 175 milionów złotych. Zgodę na to wyrazić musi jeszcze Rada Miasta Gdyni, ale to tylko formalność.

Kredyt posłużyć ma do pokrycia dziury budżetowej oraz spłaty odsetek od poprzednich kredytów. W uzasadnieniu do projektu uchwały zaznaczono też, że 11 mln zł przeznaczonych zostanie na wkład własny do przedsięwzięć dofinansowanych ze środków unijnych.

GDYNIA ZADŁUŻA SIĘ OD LAT

- Inflacja i związany z nią wzrost cen powoduje zachwianie planów, które były przez nas podejmowane, ale też ma wpływ na bieżące funkcjonowanie miasta,jednostek budżetowych, czy chociażby szkół. W efekcie musimy szukać źródeł na ich utrzymanie - mówi Jakub Ubych, wiceprzewodniczący RMG. - Co więcej, wciąż nie mamy świadomości, jakim budżetem będziemy dysponowali w przyszłym roku, co wynika z procedowanych zmian podatkowych.

Z kolei Marcin Bełbot, radny Prawa i Sprawiedliwości zwraca uwagę, że Gdynia niezmiennie zadłuża się od lat, a zmieniają się tylko tłumaczenia władz miasta.

- Działacze Samorządności Wojciecha Szczurka zawsze mają wiele wytłumaczeń na zadłużanie miasta, które systematycznie powiększane jest już od lat 90. ubw., a tak naprawdę w ostatnich 10 latach mieliśmy tylko jeden budżet bez deficytu - mówi Marcin Bełbot. - Nie jest to zdroworozsądkowa polityka. Mam wręcz wrażenie, że zła kondycja finansowa miasta wynika ze zbyt dużych wydatków generowanych przez Samorządność. Szczególnie mam tu na myśli wydatki na szeroko pojętą promocję, która w znacznej mierze polega na promocji prezydenta Szczurka.

PONAD 800 MILIONÓW ZŁ DŁUGU

Deficyt budżetowy w tym roku to ok. 207 mln zł. Zadłużenie miasta przekracza natomiast 800 mln zł. Zabezpieczeniem kredytu, który zaciągnięty ma być na 13 lat, będzie weksel in blanco.


Marcin Lange/raf