Wiadomości
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)

piątek,

11 czerwca 2021

12:21

Maciej Krzesiński: "Porty przejęły znaczną ilość przeładunków i dostaw w całych łańcuchach logistycznych" [FORUM MORSKIE]

W czasie kryzysu spowodowanego pandemią COVID-19 Port Gdynia pracował tak samo intensywnie, jak zazwyczaj. Maciej Krzesiński, dyrektor ds. marketingu i współpracy z zagranicą Portu Gdynia, opowiedział podczas I Forum Morskiego Radia Gdańsk o procedurach wdrożonych w prowadzonym przez niego podmiocie.

Maciej Krzesiński zauważył, że w czasie całkowitego lockdownu, który opanował Polskę w ubiegłym roku, Port Gdynia nie zwolnił tempa. - Byliśmy nawet nieco zaskoczeni, ponieważ na początku oczywiście pojawiły się obawy. Na szczęście w miarę jak pojawiały się pierwsze informacje o tym, że pandemia się rozwija i że nastąpi lockdown, bardzo szybko przygotowaliśmy szereg procedur. I nie mówię tu tylko o zarządzie, tylko o całym Porcie Gdynia jako spójnym organizmie, dlatego że bardzo szeroko konsultowaliśmy się z naszymi terminalami - wyjaśniał.

Port Gdynia współpracował z organizacjami państwowymi. - Była bardzo ścisła współpraca z różnego rodzaju agendami rządowymi, choćby z sanepidem, ale również ze służbami granicznymi i celnymi - mówił dyrektor.

POZORNIE BYŁO JAK WCZEŚNIEJ, ALE W RZECZYWISTOŚCI WIELE SIĘ ZMIENIŁO

Maciej Krzesiński podkreślał, że celem zarządu portu było umożliwienie firmie normalnego funkcjonowania mimo ograniczeń, a osoby z zewnątrz mogły nawet odnieść wrażenie, że nic się nie zmieniło. - W rzeczywistości zmieniło się bardzo wiele. Pojawiły się odprawy na granicach i monitorowanie pasażerów wchodzących na promy - opowiadał.

Dyrektor zauważył, że w czasie pandemii sektor portowy radził sobie dużo lepiej niż inne gałęzie gospodarki. - Porty przejęły znaczną ilość przeładunków i dostaw w całych łańcuchach logistycznych i utrzymywały je na bardzo wysokim poziomie - mówił.

 

 

oprac. MarWer